• Czwartek, 1 października 2020
  • Imieniny: Danuty, Remigiusza, Romana

Informacje

PSZOK-ów może być więcej. Raba Niżna, Mszana Górna i Kasina Wielka?

Data: 12 lutego 2020, Środa / Ilość wyświetleń: 785

Choć planowana budowa punktów selektywnej zbiórki odpadów w Rabie Niżnej i Mszanie Górnej budzi protesty wśród mieszkańców obu miejscowości, to zdaniem władz gminy powinny powstać nie dwa, ale trzy tego typu miejsca, do których zwożone byłyby odpady.

Gmina Mszana Dolna musi wybudować PSZOK, inaczej będzie płacić kary, a ceny za odbiór śmieci wzrosną. Ale wciąż nie zapadła decyzja, gdzie punkt selektywnej zbiórki odpadów powstanie, bo każda kolejna lokalizacja, najpierw w Rabie Niżnej, potem w Mszanie Górnej, budzi mocny sprzeciw ze strony mieszkańców. - Ja się mieszkańcom nie dziwię, bo nikt nie chciałby mieć czegoś takiego koło siebie, ale musimy jakieś decyzje podjąć. Jest kwestia tego, gdzie ten PSZOK powinien być, ale tego nikt nie wie. Jest mydlenie oczu - - mówił na ostatniej sesji Rady Gminy Mszana Dolna radny Rafał Kubowicz, dodając, że gmina powinna w końcu znaleźć lokalizację dla PSZOK-u i go wybudować, bo taka jest potrzeba. - PSZOK musi być, ale trzeba znaleźć dla niego jakieś miejsce i zrobić porządek z tym.

Wicewójt Katarzyna Szybiak przypomniała radnym, że jeden PSZOK dla gminy może być docelowo za mało. - Tak naprawdę trzy lokalizacje byłyby optymalne, żeby obsłużyć całą gminę - mówiła. Takie punkty, podkreślała, powinny znajdować się blisko i być łatwo dostępne dla mieszkańców. - Dlatego powinien być PSZOK w Rabie Niżnej, który obsłuży docelowo Rabę, Olszówkę i Glisne, PSZOK w Masznie Górnej, który obsłuży Lubomierz, Łostówkę, Łętowe i Mszanę Górną oraz PSZOK gdzieś na pograniczy Kasinki Małej i Kasiny Wielkiej. Aktualne w studium jest lokalizacja tylko w jednym miejscu pod tego typu inwestycje, czyli tam gdzie jest planowana oczyszczalnia ścieków, w górnej części Kasiny. To nie jest najlepsza lokalizacja jeśli chodzi o Kasinkę Małą, ale w tej chwili w Kasince nie ma wskazanej żadnej lokalizacji, takiej, gdzie mielibyśmy swoją działkę, żebyśmy mogli jakichś zapisów w planie lub studium dokonać. Te trzy lokalizacje są docelowo brane pod uwagę, aczkolwiek kiedy one dokładnie powstaną nie wiemy, bo są jeszcze obiektywne trudności. Jak państwo wiecie, w Rabie pewne trudności pojawiły się w związku z planowaną modernizacją linii kolejowej Chabówka - Nowy Sącz. I tutaj musimy czekać na decyzję, czy inwestycja będzie realizowana czy nie, bo od tego zależy, które przejście kolejowe zostanie i którędy trzeba będzie drogę do PSZOK poprowadzić. Z tej lokalizacji się nie wycofujemy, natomiast docelowo obawiam się, że Raba nie obsłuży całej gminy i trzeba będzie myśleć o innej lokalizacji i ta lokalizacja w Mszanie Górnej jest alternatywna, pod drugi PSZOK. I gdyby nie ta sytuacja z koleją, pewnie już realizowalibyśmy PSZOK w Rabie Niżnej - tłumaczyła.

(mr)