• Wtorek, 27 października 2020
  • Imieniny: Iwony, Sabiny, Wincentego

Informacje

W czwartek pierwsza decyzja ws. likwidacji Straży Gminnej w Rabie Wyżnej

Data: 19 października 2011, Środa / Ilość wyświetleń: 2511

O godz. 9 rano w sali obrad Urzędu Gminy w Rabie Wyżnej zbierają się jutro (20 października) radni kilku komisji Rady Gminy, aby podjąć decyzję w sprawie likwidacji Straży Miejskiej. Domagają się tego mieszkańcy gminy. Ponad ośmiuset podpisało się pod wnioskiem w tej sprawie do Rady Gminy. Stanowisko, jakie wypracują w czwartek radni, będzie poddane pod ostateczne głosowanie na sesji Rady Gminy 27 października.

Poniżej przypominamy artykuł z 1 października "Mocne zarzuty mieszkańców Raby Wyżnej pod adresem straży miejskiej. Chcą jej likwidacji" w którym opisywaliśmy całą sprawę:


865 mieszkańców gminy Raba Wyżna podpisało się pod wnioskiem o likwidację Straży Gminnej. Sprawą zajęła się Rada Gminy do której wniosek trafił. Radni zdecydowali, że wniosek przeanalizuje jedna z komisji, która przygotuje też projekt uchwały, który trafi pod obrady najbliższej sesji. Najprawdopodobniej jeszcze w październiku na sesji Rady Gminy odbędzie się głosowanie, które zdecyduje, czy zlikwidować, czy pozostawić straż gminną.

Zdaniem mieszkańców, straż gminna powstała w sposób nieprzemyślany i bezsensowny, a jej działalność nie wpłynęła na poprawę poczucia bezpieczeństwa mieszkańców. Pada nawet zarzut, że stworzono ją w celu łatania dziury budżetowej poprzez zakup fotoradaru. Mieszkańcy twierdzą, że strażnicy gminni zajmują się tylko wystawianiem mandatów, a zaniedbują tym samym inne obowiązki. Dlatego, ich zdaniem, należy zlikwidować straż, bo jego obowiązki z powodzeniem może wypełniać dzielnicowy na etacie, z którego pracy byłby większy pożytek.

Wnioskiem mieszkańców zajęli się na piątkowej sesji radni gminy Raba Wyżna. Już na samym początku pojawił się problem natury formalnej. Przewodniczący rady Krzysztof Stachura poinformował, że podpisany po pismem i występujący w imieniu mieszkańców Krzysztof Biel, prezes lokalnego oddziału Stowarzyszenia Obrony Praw Obywatelskich Powiatu Tatrzańskiego, nie może reprezentować mieszkańców, bo nie ma ich pełnomocnictwa. Dlatego zdecydowano, że o dalszym trybie rozpatrywania tej sprawy rada, najprawdopodobniej listownie, indywidualnie poinformuje każdego z podpisanych pod listem. Będzie z tym dużo pracy i kosztów, ale nie ma innego wyjścia, uznali radni. Niezależnie od tego, wniosek mieszkańców trafił do jednej z komisji Rady Gminy. Jej członkowie przedyskutują sprawę i wypracowane stanowisko przedstawią wójtowi Andrzejowi Dziwiszowi oraz całej Radzie Gminy. Następnie podczas najbliższej sesji odbędzie się głosowanie w tej sprawie.

(mr)