• Wtorek, 24 listopada 2020
  • Imieniny: Emmy, Flory, Jana

Informacje

Rabka-Zdrój: wprowadzono dwie strefy płatnego parkowania - zamiast sześciu

Data: 26 października 2011, Środa / Ilość wyświetleń: 2555

Wiele hałasu o nic - tak w jednym zdaniu można podsumować toczącą się od kilku dni wśród radnych i kierownictwa urzędu dyskusję i dzisiejszą dyskusje na temat wprowadzenia stref płatnego parkowania na terenie Rabki-Zdroju. Miało być sześć stref - ostatecznie ustanowiono tylko dwie.

Pierwsza płatna strefa parkowania powstanie przy restauracji Zdrojowa. Zaczynać się będzie przy mostku - wjeździe z ul. Jana Pawła II na Aleję Tysiąclecia, a kończyć przy kładce pieszej przy samej restauracji. Płatne będą miejsca postojowe po obu stronach. Druga płatna strefa to zatoka postojowa przy ulicy Orkana - od skrzyżowania z ulicą Chopina do budynku Trzy Róże. W tych miejscach staną parkomaty, które będą pobierały pieniądze za postój. Maszyny zostały już zakupione przez urząd miejski, więc ich postawienie jest tylko kwestią czasu. Potrwa to trochę, gdyż do urządzenia trzeba m.in. podprowadzić prąd, co wymaga wypracowania odpowiedniego rozwiązania i czasu. Opłąty pobierane będą w godzinach 7-22, codziennie, również w niedziele i święta. Choć ustawa mówi jedynie o dniach roboczych, wiceburmistrz Robert Wójciak, po jej dokładnym przestudiowaniu oświadczył radnym, że zapisy dopuszczają funkcjonowanie płatnych stref miejskich także w soboty, niedziele i święta, choć niejednoznacznie. Urzędnicy i radni zdecydowali ostatecznie, że zaryzykują i wprowadzą taki zapis, a jeśli prawnicy wojewody go uchylą, to wówczas dokonają stosownych poprawek. Opłaty za parkowanie są następujące: 1-sza godzina – 2 złote, 2 godzina – 2,40 zł, 3 – 2,80 zł, 4 i każda kolejna – 2 zł. Postój do 30 minut będzie kosztował złotówkę. Za postój do 5 minut nie trzeba będzie płacić. Za nieuiszczenie opłaty kara wynosić będzie 50 zł.

Pierwotnie planowano wprowadzenie sześciu płatnych stref, ale najpierw częściowo na posiedzeniach komisji, a ostatecznie na dzisiejszej sesji, na wniosek burmistrz Ewy Przybyło, zrezygnowano z nich. Obok wyżej wymienionych, miały być w następujących miejscach: zatoki postojowe po zachodniej stronie ulicy Piłsudskiego, zatoki postojowe przed pocztą, zatoka postojowa przy ul. Parkowej w okolicy budynku Gwiazda oraz obszar położony po zachodniej stronie łącznika ulic Orkana i dra Jordana w sąsiedztwie Tężni Solankowej. W większości przypadków o rezygnacji z ich wprowadzenia przeważyły dwa argumenty - pierwszy, że płatne strefy uderzą przede wszystkim w mieszkańców Rabki-Zdroju, drugi - że nie spełnia zakładanego celu, czyli poprawy dostępu klientów do usług, w tym usług publicznych. Chodziło m.in. o odblokowanie miejsc postojowych na parkingu przed budynkiem Poczty Polskiej na ul. Orkana, który notorycznie zajmują turyści odwiedzający tężnię, a osoby chcące nadać list niekiedy bezskutecznie poszukują w pobliżu miejsca do zaparkowania. Inny podawany na sesji przykład, to parkingi koło Zdrojowej, które zajmują na kilka godzin uczniowie z pobliskiego liceum Romera, blokując je osobom, które chcą skorzystać z usług Zakładu Przyrodoleczniczego. - Nie chodzi nam o zarabianie pieniędzy, bo w rzeczywistości trzeba będzie do tego interesu dołożyć - podkreślała wielokrotnie na sesji burmistrz Ewa Przybyło. Przypominała, że koszt jednego parkomatu wraz z instalacją to ok. 25 tys. zł. W połączeniu z kosztami urządzenia parkingu i niewielką liczbą miejsc postojowych i niewygórowanymi stawkami sprawi to, że ta inwestycja praktycznie nie ma szans na zwrócenie się. - Chodzi tylko o to, aby w pewnych miejscach miasta udostępnić miejsca parkingowe dla klientów, którzy muszą z tych miejsc korzystać - zapewniała.

(mr)