Mieszkańcy Raby Niżnej nie chcą PSZOK-u. Decyzję podejmą władze gminy

Ponad 80 mieszkańców Raby Niżnej podpisało się pod pismem do władz gminy Mszana Dolna, w którym sprzeciwiają się budowie w ich miejscowości Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Mieszkańcy obawiają się, że we wsi powstanie wysypisko śmieci, gmina tymczasem nie ma zbyt dużego pola manewru.

Sprawa ta będzie tematem obraz sesji Rady Gminy Mszana Dolna, która odbędzie się w piątek 29 marca. W programie obrad sesji znalazł się punkt zatytułowany "Podjęcie uchwały w sprawie rozpatrzenia wniosku mieszkańców o odstąpienie od lokalizacji Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych w Rabie Niżnej".

W piśmie złożonym w Urzędzie Gminy w Mszanie Dolnej mieszkańcy wnioskują o odstąpienie od lokalizacji PSZOK-u w Rabie Niżnej. Mieszkańcy obawiają się, że punkt zbiórki odpadów będzie miał negatywny wpływ na ich życie i zdrowie. Będą tu bowiem gromadzone takie odpady jak chemikalia, przeterminowane leki czy zużyte akumulatory oraz materiały zawierające składniki szkodliwe dla zdrowia, zawierające rtęć, freony, kleje, lakiery czy toksyczne środki ochrony roślin. Obawiają się też myszy, szczurów, psów i dzikich ptaków, a także hałasu. Martwią się, że toksyczne wyziewy zatrują powietrze, a wycieki - glebę.

Obiekt, jak dodają, będzie znajdował się blisko domów. "Lokalizacja PSZOK powoduje zdecydowane obniżenie wartości znajdujących się w pobliżu atrakcyjnych działek , domów jednorodzinnych, a zatem strat społecznych i możliwych roszczeń finansowych z powodu zmniejszenia ich wartości. Na skutek wybudowania PSZOK-u malownicza wieś Raba Niżna niestety utraci wizerunek atrakcyjnej miejscowości. Wybudowanie PSZOK w planowanej lokalizacji jest negatywnie oceniane przez mieszkańców Raby Niżnej i zdecydowanie zmniejsza zaufanie obywateli do gminy, jako instytucji mającej dbać o dobro mieszkańców. Nie przeprowadzono bowiem żadnych konsultacji społecznych z mieszkańcami miejscowości Raba Niżna i nie wysłuchano ich głosu w sprawie lokalizacji PSZOK. Podkreślamy - jesteśmy przeciwko tej inwestycji w takim miejscu. Chcemy żyć w miejscu, gdzie powietrze będzie przejrzyste, woda czysta i trawa zielona" - napisali.

Nie wiadomo jednak, czy sprzeciw mieszkańców przyniesie skutek. Radni gminy dyskutowali nad tym problemem w lutym. Na pytanie, czy kontynuować przygotowania do budowy PSZOK-u na działce w Rabie Niżnej, za budową zagłosowało ośmiu radnych, pięciu wstrzymało się od głosu, a jeden był przeciw.

- To obowiązek gminy posiadanie takiego PSZOK-a i od tego obowiązku nie uciekniemy - mówił wtedy wójt Bolesław Żaba. - Naszym zdaniem każda lokalizacja będzie wzbudzać kontrowersje, choć miejsce w Rabie Niżnej jest najmniej uciążliwe i oddalone od mieszkańców.

(mr)