Wiadomości
Data: 22 sierpnia 2012, Środa / Ilość wyświetleń: 5740
Uroczystości ku czci ks. Józefa Stabrawy (zdjęcia)
MSZANA DOLNA: 19 sierpnia minęła 70-ta rocznica męczeńskiej śmierci w hitlerowskim obozie zagłady w Dachau mszańskiego kapłana ks. Józefa Stabrawy. Z tej okazji na specjalnej sesji Rada Miasta nadała dotychczasowej ulicy Cmentarnej imię legendarnego kapłana, a na cmentarnym murze odsłonięto marmurową tablicę upamiętniającą jego postać.
''... Żandarmi czekali pod drzwiami kościoła, a On poszedł przed Tabernakulum i tam na klęczkach żegnał się ze swoją świątynią, modląc się w ciszy ...'' - tak wspominała ostatnie chwile ks. dziekana Józefa Stabrawy w Mszanie Dolnej jego żyjąca bratanica - 94 letnia Pani Stefania Knapczyk. Z pewnością tamtego sierpniowego popołudnia ks. Stabrawa nie mógł wiedzieć, że już nigdy w kościele św. Michała nie odprawi mszy św. i nigdy ze wzgórza na którym stoi plebania i świątynia, nie popatrzy na to miasto, które tak wiele mu zawdzięcza.
W niedzielę 19 sierpnia w kościele św. Michała Archanioła została odprawiona uroczysta msza św. w intencji ks. Józefa Stabrawy. Przewodniczył jej ks. infułat Jakub Gil pochodzący z Glisnego. Razem przy ołtarzu z byłym proboszczem papieskiej parafii w Wadowicach modlili się - proboszcz mszańskiej parafii ks. Jerzy Raźny, o. Norbert Bajorek - kapelan Domu Sióstr Franciszkanek, ks. Jan Zając - kapelan Ośrodka Rekolekcyjnego na Śnieżnicy.
Na stopniach ołtarza przyozdobiony białymi kwiatami stał wielki portret kapłana-męczennika, namalowany przez Stanisława Ciężadlika. Niedzielna Eucharystia w rocznicę śmierci ks. Józefa Stabrawy miała bardzo bogatą oprawę liturgiczną - na zaproszenie Samorządu, który był inicjatorem i organizatorem niedzielnych obchodów rocznicowych, odpowiedzieli chórzyści z Chóru Męskiego im. ks. Józefa Hajduka i muzycy z Orkiestry Dętej O.S.P w Mszanie Dolnej.
W kościelnych ławach prawie w komplecie zasiedli miejscy radni i urzędnicy mszańskiego magistratu z Przewodniczącym Rady Miasta Adamem Malcem i burmistrzem Tadeuszem Filipiakiem. Limanowskie Starostwo reprezentował Franciszek Dziedzina, wicestarosta powiatu. W uroczystościach uczestniczył również Wiesław Janczyk - poseł na Sejm RP.
Nie zabrakło również tych, których z bohaterskim kapłanem łączą więzy krwi - wspomniana już bratanica, 94-letnia Pani Stefania Knapczyk ze swoimi córkami i synami, członkowie rodziny, dziś noszący nazwisko Stabrawa z niedalekiego Łętowego, a także Goście z Królówki, rodzinnej wioski ks. Stabrawy. Przed ołtarzem stanęły sztandarowe poczty - mszańskiej O.S.P z Naczelnikiem Marianem Kasprzykiem i Prezesem Stanisławem Antoszem na czele, a także Zagórzanie, w pięknych regionalnych strojach ze sztandarem Miasta Mszana Dolna.
Po biblijnych czytaniach na ambonę wszedł o. Norbert Bajorek - kaznodzieja rocznicowej uroczystości. Nawiązując do liturgii czytań tamtej niedzieli na ich tle w znakomity i prosty sposób przybliżył postać ks. Józefa Stabrawy - duszpasterza, działacza społecznego, gorliwego kapłana i nieustraszonego przeciwnika hitlerowskich okupantów.
Po mszy św. prowadzeni przez Orkiestrę Dętą O.S.P pod batutą Piotra Rataja, uczestniczący w oroczystościach przeszli do sali mszańskiego Liceum Ogólnokształcącego przy ul. J.Matejki - tam odbyła się uroczysta Sesja Rady Miasta. Jej krótki program zakładał podjęcie uchwały nadającej imię zamęczonego w Dachau kapłana dotyczasowej ul. Cmentarnej.
Radni podjęli odczytaną przez Przewodniczącego Rady Miasta Adama Malca uchwałę jednogłośnie. Podobnie jak podczas mszy św. tak i w czasie Sesji był czas na przybliżenie po raz kolejny, ale w innym ujęciu i świetle, postaci bohaterskiego kapłana. Zrobił to kapelan ze Śnieżnicy, ks. Jan Zając, który nie kryje swojej ogromnej sympatii i wdzięczności dla osoby ks. Józefa Stabrawy. Trzeba nam wiedzieć, że założyciel Kolonii Letniej na Śnieżnicy ks. Józef Winkowski, katecheta z Zakopanego nie mógł osobiście doglądać postępów prac na śnieżnickiej polanie. O pomoc zatem poprosił mszańskiego proboszcza, ks. Stabrawę, a Ten znając się na rzeczy poprowadził i nadzorował prace najlepiej, jak umiał.
W miesiącach, gdy na Śnieżnicy nie było młodych z Sodalicji Mariańskiej, cały dobytek na dwóch furach zwożono na mszańską plebanię, by tam bezpiecznie "przezimowała" do następnych wakacji. To dzięki ks. Józefowi Stabrawie na Śnieżnicę wybrał się sam Metropolita Krakowski Książe Kardynał Adam Stefan Sapiecha. Można dziś śmiało powiedzieć, że służący dziś rzeszom młodych, ale i wszystkim innym szukającym odpoczynku od zgiełku dla ciała i duszy, śnieżnicki ośrodek istnieje również dzięki wielkiej ofiarności i trosce ks. Józefa Stabrawy.
W czasie Sesji niespodziewanie do mikrofonu podeszła Pani Stefania Knapczyk - piszemy niespodziewanie, bo tego nie planowaliśmy, szanując wolę bratanicy ks. Stabrawy. Sędziwa Pani Stefania prosiła, by nie musiała zabierać głosu, bo wiek i wzruszenie mogą "odebrać" głos i co wtedy, pytała ? Jakieś siły widać przyszły, bo przez prawie kwadrans mogliśmy wysłuchać wstrząsających wspomnień naocznego świadka tamtych dni i ostatnich chwil ks. Stabrawy w Mszanie Dolnej. A temu wszystkiemu przysłuchiwał się i przypatrywał z portetu umieszczonego na biało-czerwonej fladze w obozowym pasiaku ks. Józef Stabrawa.
Ostatnim punktem niedzielnej uroczystości było odsłonięcie marmurowej tablicy upamiętniającej postać tego niezłomnego i bohaterskiego kapłana na cmentarnym murze biegnącym wzdłuż nowej uliczki noszącej od 19 sierpnia imię męczennika z Dachau. Pośród podniosłych fanfar Pani Stefania Knapczyk, bratanica ks. Józefa Stabrawy, odsłoniła kamienną tablicę ufundowaną i poświęconą przez mszańskich samorządowców jej zacnemu wójowi.
Kiedy biało-czerwona zasłona opadła na bruk, obrzędu pobłogosławienia i pokropienia wodą święconą dokonał ks. Jerzy Raźny - proboszcz parafii św. Michała Archanioła, następca i sukcesor ks. dziekana Stabrawy. Wiązankę biało-czerwonych róż złożyli przy tablicy Poseł Wisław Janczyk, wicestarosta Franciszek Dziedzina i burmistrz Tadeusz Filipiak.
www.mszana-dolna.eu / Opracował (mr)
W niedzielę 19 sierpnia w kościele św. Michała Archanioła została odprawiona uroczysta msza św. w intencji ks. Józefa Stabrawy. Przewodniczył jej ks. infułat Jakub Gil pochodzący z Glisnego. Razem przy ołtarzu z byłym proboszczem papieskiej parafii w Wadowicach modlili się - proboszcz mszańskiej parafii ks. Jerzy Raźny, o. Norbert Bajorek - kapelan Domu Sióstr Franciszkanek, ks. Jan Zając - kapelan Ośrodka Rekolekcyjnego na Śnieżnicy.
Na stopniach ołtarza przyozdobiony białymi kwiatami stał wielki portret kapłana-męczennika, namalowany przez Stanisława Ciężadlika. Niedzielna Eucharystia w rocznicę śmierci ks. Józefa Stabrawy miała bardzo bogatą oprawę liturgiczną - na zaproszenie Samorządu, który był inicjatorem i organizatorem niedzielnych obchodów rocznicowych, odpowiedzieli chórzyści z Chóru Męskiego im. ks. Józefa Hajduka i muzycy z Orkiestry Dętej O.S.P w Mszanie Dolnej.
W kościelnych ławach prawie w komplecie zasiedli miejscy radni i urzędnicy mszańskiego magistratu z Przewodniczącym Rady Miasta Adamem Malcem i burmistrzem Tadeuszem Filipiakiem. Limanowskie Starostwo reprezentował Franciszek Dziedzina, wicestarosta powiatu. W uroczystościach uczestniczył również Wiesław Janczyk - poseł na Sejm RP.
Nie zabrakło również tych, których z bohaterskim kapłanem łączą więzy krwi - wspomniana już bratanica, 94-letnia Pani Stefania Knapczyk ze swoimi córkami i synami, członkowie rodziny, dziś noszący nazwisko Stabrawa z niedalekiego Łętowego, a także Goście z Królówki, rodzinnej wioski ks. Stabrawy. Przed ołtarzem stanęły sztandarowe poczty - mszańskiej O.S.P z Naczelnikiem Marianem Kasprzykiem i Prezesem Stanisławem Antoszem na czele, a także Zagórzanie, w pięknych regionalnych strojach ze sztandarem Miasta Mszana Dolna.
Po biblijnych czytaniach na ambonę wszedł o. Norbert Bajorek - kaznodzieja rocznicowej uroczystości. Nawiązując do liturgii czytań tamtej niedzieli na ich tle w znakomity i prosty sposób przybliżył postać ks. Józefa Stabrawy - duszpasterza, działacza społecznego, gorliwego kapłana i nieustraszonego przeciwnika hitlerowskich okupantów.
Po mszy św. prowadzeni przez Orkiestrę Dętą O.S.P pod batutą Piotra Rataja, uczestniczący w oroczystościach przeszli do sali mszańskiego Liceum Ogólnokształcącego przy ul. J.Matejki - tam odbyła się uroczysta Sesja Rady Miasta. Jej krótki program zakładał podjęcie uchwały nadającej imię zamęczonego w Dachau kapłana dotyczasowej ul. Cmentarnej.
Radni podjęli odczytaną przez Przewodniczącego Rady Miasta Adama Malca uchwałę jednogłośnie. Podobnie jak podczas mszy św. tak i w czasie Sesji był czas na przybliżenie po raz kolejny, ale w innym ujęciu i świetle, postaci bohaterskiego kapłana. Zrobił to kapelan ze Śnieżnicy, ks. Jan Zając, który nie kryje swojej ogromnej sympatii i wdzięczności dla osoby ks. Józefa Stabrawy. Trzeba nam wiedzieć, że założyciel Kolonii Letniej na Śnieżnicy ks. Józef Winkowski, katecheta z Zakopanego nie mógł osobiście doglądać postępów prac na śnieżnickiej polanie. O pomoc zatem poprosił mszańskiego proboszcza, ks. Stabrawę, a Ten znając się na rzeczy poprowadził i nadzorował prace najlepiej, jak umiał.
W miesiącach, gdy na Śnieżnicy nie było młodych z Sodalicji Mariańskiej, cały dobytek na dwóch furach zwożono na mszańską plebanię, by tam bezpiecznie "przezimowała" do następnych wakacji. To dzięki ks. Józefowi Stabrawie na Śnieżnicę wybrał się sam Metropolita Krakowski Książe Kardynał Adam Stefan Sapiecha. Można dziś śmiało powiedzieć, że służący dziś rzeszom młodych, ale i wszystkim innym szukającym odpoczynku od zgiełku dla ciała i duszy, śnieżnicki ośrodek istnieje również dzięki wielkiej ofiarności i trosce ks. Józefa Stabrawy.
W czasie Sesji niespodziewanie do mikrofonu podeszła Pani Stefania Knapczyk - piszemy niespodziewanie, bo tego nie planowaliśmy, szanując wolę bratanicy ks. Stabrawy. Sędziwa Pani Stefania prosiła, by nie musiała zabierać głosu, bo wiek i wzruszenie mogą "odebrać" głos i co wtedy, pytała ? Jakieś siły widać przyszły, bo przez prawie kwadrans mogliśmy wysłuchać wstrząsających wspomnień naocznego świadka tamtych dni i ostatnich chwil ks. Stabrawy w Mszanie Dolnej. A temu wszystkiemu przysłuchiwał się i przypatrywał z portetu umieszczonego na biało-czerwonej fladze w obozowym pasiaku ks. Józef Stabrawa.
Ostatnim punktem niedzielnej uroczystości było odsłonięcie marmurowej tablicy upamiętniającej postać tego niezłomnego i bohaterskiego kapłana na cmentarnym murze biegnącym wzdłuż nowej uliczki noszącej od 19 sierpnia imię męczennika z Dachau. Pośród podniosłych fanfar Pani Stefania Knapczyk, bratanica ks. Józefa Stabrawy, odsłoniła kamienną tablicę ufundowaną i poświęconą przez mszańskich samorządowców jej zacnemu wójowi.
Kiedy biało-czerwona zasłona opadła na bruk, obrzędu pobłogosławienia i pokropienia wodą święconą dokonał ks. Jerzy Raźny - proboszcz parafii św. Michała Archanioła, następca i sukcesor ks. dziekana Stabrawy. Wiązankę biało-czerwonych róż złożyli przy tablicy Poseł Wisław Janczyk, wicestarosta Franciszek Dziedzina i burmistrz Tadeusz Filipiak.
www.mszana-dolna.eu / Opracował (mr)
-
Komentarze na Facebooku Już teraz komentuj na naszym Facebooku -
Czekamy na Wasze listy Napisz do nas na adres kontakt@gorce24.pl -
Zobacz także
MONSTER RABKA zakończył sezon siatkarski. Rok pełen treningów, emocji i sportowej pasji (zdjęcia)
Czwartek, 9 lipca 2026 17:58Podejrzany o zbrojny napad w Rabce-Zdroju zatrzymany po latach. Ścigał go Interpol
Czwartek, 9 lipca 2026 13:18Święto Rabczańskiej Solanki 2026. Rabka-Zdrój będzie świętować swoje największe naturalne bogactwo
Czwartek, 9 lipca 2026 12:43Kino Śnieżka zaprasza
Czwartek, 9 lipca 2026 09:08Nowe fotopułapki w Mszanie Dolnej. Straż Miejska zapowiada dalsze kontrole
Czwartek, 9 lipca 2026 09:07
Zaproszenia
Zdjęcia
Skawa: Święto Bobu
Poniedziałek, 6 lipca 2026
Nocne wejście na Luboń Wielki w ramch akcji Odkryj Beskid Wyspowy
Poniedziałek, 6 lipca 2026
Rabczańskie Rowerowanie 2026
Piątek, 3 lipca 2026
Ogłoszenia
Reklama






















































