Wiadomości
Data: 19 maja 2025, Poniedziałek / Ilość wyświetleń: 1008
Z wizytą u stulatki Anny Stożek
Mszańska stulatka Anna Stożek uroczyście obchodziła swoje okrągłe urodziny w niedzielę, 18 maja rodzinnym gronie, które liczyło ponad 20 osób. Natomiast „na poprawiny” pojawili się u niej kolejni goście z gratulacjami: burmistrz Agnieszka Orzeł, kierownik USC Faustyna Kaletka i Andrzej Gołąb, kierownik ZUS w Limanowej.
Poza gratulacjami i życzeniami dwustu lat życia od Premiera i Wojewody goście przywieźli prezenty – wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej oraz bardziej praktyczny – ciśnieniomierz. Oczywiście po przekroczeniu tej dostojnej granicy wieku, ZUS wypłaca specjalny dodatek, czyli świadczenie honorowe, więc wizyta Pana Kierownika nie była przypadkowa.
Nie zabrakło też pytań o receptę na długowieczność, gdyż panią Anię zastaliśmy w fantastycznej formie. Okazało się, że to trud pracy tak doświadczył naszą jubilatkę i pozwolił doczekać setnych urodzin. Z opowieści dowiedzieliśmy się, że praca, która miała zapewnić spokojne życia najpierw pokierowała z Mszany do Krakowa, a potem w okolice Kłodzka. Razem z siostrą wyruszyły na nogach(!) do Krakowa, gdzie szukały pracy na służbie, potem jako kelnerki pracowały w kasynach wojskowych w Kłodzku i na Dolnym Śląsku, następnie pani Ania powróciła do Mszany Dolnej, gdzie znalazła pracę w Spółdzielni Pracy „Meblomet”. Dzięki opiece ze strony rodzinny cieszy się dobrym zdrowiem i tryska humorem, a równie chętnie dzieli się opowieściami z czasów, które doskonale pamięta. Pani Ania planuje jeszcze wycieczkę krajoznawczą, koniecznie chce odwiedzić okolice swojego rodzinnego domu, na samym końcu ul. Leśnej, gdzie się urodziła.
Źródło: UM Mszana Dolna, mr/
Nie zabrakło też pytań o receptę na długowieczność, gdyż panią Anię zastaliśmy w fantastycznej formie. Okazało się, że to trud pracy tak doświadczył naszą jubilatkę i pozwolił doczekać setnych urodzin. Z opowieści dowiedzieliśmy się, że praca, która miała zapewnić spokojne życia najpierw pokierowała z Mszany do Krakowa, a potem w okolice Kłodzka. Razem z siostrą wyruszyły na nogach(!) do Krakowa, gdzie szukały pracy na służbie, potem jako kelnerki pracowały w kasynach wojskowych w Kłodzku i na Dolnym Śląsku, następnie pani Ania powróciła do Mszany Dolnej, gdzie znalazła pracę w Spółdzielni Pracy „Meblomet”. Dzięki opiece ze strony rodzinny cieszy się dobrym zdrowiem i tryska humorem, a równie chętnie dzieli się opowieściami z czasów, które doskonale pamięta. Pani Ania planuje jeszcze wycieczkę krajoznawczą, koniecznie chce odwiedzić okolice swojego rodzinnego domu, na samym końcu ul. Leśnej, gdzie się urodziła.
Źródło: UM Mszana Dolna, mr/
-
Komentarze na Facebooku Już teraz komentuj na naszym Facebooku -
Czekamy na Wasze listy Napisz do nas na adres kontakt@gorce24.pl -
Zobacz także
Aparatura z WOŚP już pracuje w rabczańskim instytucie
Środa, 11 lutego 2026 13:19To już ostatnie dni mostu z 1912 roku. Historyczna przeprawa w Chabówce zostanie rozebrana (zdjęcia)
Wtorek, 10 lutego 2026 14:24Rabka Festival z maksymalną punktacją i ministerialnym dofinansowaniem
Wtorek, 10 lutego 2026 14:22Zadłużenie Rabki-Zdroju spadło poniżej 20 proc.
Wtorek, 10 lutego 2026 08:171500 podpisów pod apelem o wykup nieruchomości, radni odkładają uchwałę
Poniedziałek, 9 lutego 2026 15:09
Zaproszenia
Zdjęcia
Rabka-Zdrój: Restauracja Zdrojowa znów tętni życiem
Sobota, 7 lutego 2026
Rabka-Zdrój: Kawiarenka w Szpitalu Miejskim
Wtorek, 3 lutego 2026
XV Rabczańskie Kolędowanie
Wtorek, 3 lutego 2026
Ogłoszenia
Reklama





















