• Gorczański Portal Informacyjny
  • Środa, 11 lutego 2026
  • Imieniny: Dezyderego, Marii, Lucjana
Reklama
Wiadomości
Data: 28 stycznia 2013, Poniedziałek / Ilość wyświetleń: 4375

Roman Mucha: wygrana u siebie zawsze smakuje lepiej

- Zawsze wszyscy na mnie patrzyli, mówili, że przychodzi Mucha, to ma wygrać turniej, jako faworyt. Ale zawsze coś przeszkadzało. No ale w tym roku się udało i jestem z siebie zadowolony - mówi w rozmowie z Gorce24.pl rabczanin Roman Mucha, zwycięzca 29. Mistrzostw Podhala w Szachach, które w niedzielę zakończyły się w Rabce-Zdroju.

Startowałeś w tym turnieju już wielokrotnie, ale choć zajmowałeś wysokie miejsca, nigdy nie udało ci się wygrać. Co się stało w tym roku, że udało ci się wygrać?
Roman Mucha: - Trafiłem na dobry turniej, z formą. W poprzednich latach zazwyczaj prowadziłem do ostatniej rundy, a potem przegrywałem i lądowałem na drugim lub trzecim miejscu.

To dla ciebie ważne wygrać w Rabce?
R.M.: - Wygrana jak wygrana. Ale wygrana u siebie zawsze smakuje lepiej. W końcu rabczanin wygrał turniej w Rabce. To się jeszcze nigdy nie zdarzyło.

Musiało ci być trochę wstyd, że nigdy tu nie wygrywasz. Zawsze byłeś przecież w gronie faworytów, wiele osób oczekiwało tego od ciebie.
R.M.: - Zawsze wszyscy na mnie patrzyli, mówili, że przychodzi Mucha, to ma wygrać turniej, jako faworyt. Ale zawsze coś przeszkadzało. No ale w tym roku się udało i jestem z siebie zadowolony.

Jak ci się gra, gdy występujesz w roli jednego z faworytów?
R.M.: - Źle mi się gra, gorzej. Gdy nie jestem faworytem, to nikt na mnie nie patrzy, mogę robić to, co mi się podoba. A tak, jak przegram z kimś słabszym, to wszystkie oczy są na mnie skierowane, powtarzają, że Mucha przegrał ze słabszym. W dodatku na faworyta wszyscy są zmotywowani, żeby go ograć.

Gdzie obecnie mieszkasz i co w tej chwili robisz?
R.M.: - Mieszkam w Rabce. Uczę się jeszcze - sam się uczę i uczę młodzież szachów. I studiuję zaocznie w Krakowie.

A jeśli chodzi o szachy, to gdzie grywasz?
R.M.: - Grywam w całej Polsce, obecnie mniej, bo mam mało czasu. Ale jak tylko mam czas, to staram się jechać i zagrać dla przyjemności, spotkać się ze znajomymi. Gram obecnie w drugiej lidze seniorów, ale w przyszłym roku będę przechodził do lepszego klubu.

Rozmawiał (mr)
Reklama
Zobacz także
Reklama