Wiadomości
Data: 24 września 2025, Środa / Ilość wyświetleń: 4057
Nowy budynek szpitala w Rabce-Zdroju ukończony bez pomocy państwa. "Splunięcie w twarz mieszkańcom"
Prezes Zarządu Szpitala Miejskiego w Rabce-Zdroju, Witold Latusek, podkreśla, że zakończona inwestycja w nowy budynek główny placówki została sfinansowana bez pomocy państwa. Jego zdaniem to przykład na niesprawiedliwy system finansowania ochrony zdrowia w Polsce.
Szpital Miejski w Rabce-Zdroju jest w 100% własnością Gminy Rabka-Zdrój. - Przez wiele lat przedwojenny budynek nie był remontowany i jego stan techniczno-epidemiologiczny się pogarszał. W końcu po serii awarii Państwowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał prawomocną decyzję o natychmiastowym opuszczeniu budynku. To była bezpośrednia decyzja o rozpoczęciu remontu i ogromnego wysiłku garstki osób o ratowanie istnienia spółki i równoczesnego prowadzenia inwestycji. W związku z koniecznością utrzymania płynności finansowej całą działalność szpitala musiała zostać przeniesiona do lokalizacji zastępczych i przez dwa lata trwała skuteczna walka o przetrwanie – opowiada prezes.
Usytuowanie szpitala powoduje, że jego pacjentami są mieszkańcy sąsiednich gmin pięciu różnych powiatów. Miało to bezpośrednie przełożenie na dofinansowanie wyposażenia bloku operacyjnego przez te gminy. - To symptomatyczne, że tam gdzie zabrakło Państwa Polskiego i jego organów troską o mieszkańców zajmują się samorządy – zauważa prezes Latusek.
Rabka-Zdrój z 1330 łóżkami szpitalnymi, jak zaznacza, to ewenement w szerszym wymiarze. - W dzisiejszych czasach, w atmosferze przygotowań do czasów wojennych, miejsce gdzie jest nowoczesny dwusalowy blok operacyjny, miejsca szpitalne a potem rekonwalescencyjne powinny być traktowane w sposób szczególny. Przeszkodą do stworzenia czegoś większego jest struktura własnościowa tych czterech podmiotów oraz brak woli politycznej – przekonuje.
Witold Latusek przypomina, że ostatnie wsparcie finansowe gminy i szpitala było w poprzedniej kadencji. - Obecne władze wojewódzkie bardziej zajmuje obsadzanie dobrze opłacanych stanowisk niż wspieranie działań służących mieszkańcom. Nie negując potrzeby wsparcia szkoły w Lanckoronie trudno nie odnieść wrażenia, że ochrona zdrowia ma nie mniejsze priorytety – stwierdza.
Dlatego tym bardziej, jak mówi, należy doceniać wysiłki tych osób, które doprowadziły do ukończenia tej inwestycji.
- Delegowanie urzędnika niskiego szczebla przez Urząd Wojewódzki jest nie tylko deprecjonowaniem czyiś wysiłków ale przede wszystkim splunięciem w twarz wszystkim mieszkańcom, którzy czekali na koniec tej inwestycji, żeby móc się leczyć w warunkach odpowiadającym standardom XXI wieku. A także pokazywaniem priorytetów tych osób. Wystarczy prześledzić listę zasłużonych odznaczonych przez Urząd Wojewódzki i ich przynależność partyjną – uważa prezes Szpitala Miejskiego w Rabce-Zdroju.
- Zakończenie tej inwestycji jest przykładem na bezsensowne wydawanie środków publicznych. Pomimo szumnych zapowiedzi o zwiększania nakładów na ochronę zdrowia i zachęcania do korzystania ze środków KPO Szpital Miejski w Rabce-Zdroju nie dostał od 2024 r. złotówki wsparcia od Państwa Polskiego. Miliardy z KPO mogą zasilać horece, kulturę i ochronę zdrowia ale tylko dla szpitali I i II stopnia podstawowego zabezpieczenia szpitalnego. Czyli Ci co mają najlepiej wycenione procedury, dużo na tym zarabiają, dodatkowo mają liczne wsparcia w postaci bogatych organów założycielskich. To spowoduje, że wybudowanie podobnego budynku jak Szpital Miejski w Rabce-Zdroju będzie kosztować 120 mln bo potrzeba szybko wydać pożyczone od UE pieniądze. Dla porównania, w sytuacji kiedy każdą złotówkę trzeba oglądać kilka razy inwestycja w Rabce-Zdroju kosztowała nieco ponad 40 mln zł. To pokazuje skalę problemu – przekonuje.
Prezes Latusek uważa, że drugim symbolicznym wymiarem jest odwrócenie roli ochrony zdrowia w Polsce. Na całym świecie diagnostyka odbywa się w „terenie” a skomplikowana hospitalizacja w dużych ośrodkach. W Polsce, przez ambicje poszczególnych lekarzy i polityków, największe środki przeznacza się na kolejne kliniki w dużych miejscowościach oddalając diagnostykę od mieszkańców. Powoduje to ograniczenie wczesnego wykrywania poważnych chorób a także zaburza finansowanie ochrony zdrowia. Wszyscy skupiają się na najlepiej wycenianych procedurach kardiologicznych, onkologicznych czy ortopedycznych (najczęściej prywatyzowanych) pozostawiające te najbardziej kosztowne ale najmniej spektakularne szpitalom powiatowym i pozostałym.
- To już doprowadziło finansowanie ochrony zdrowia do zapaści a problem się tylko będzie pogłębiał. Brak systemowych rozwiązań powoduje, że do 20% środków na ochronę zdrowia jest marnowanych. Utrzymywanie 1330 łóżek szpitalnych (w większości bez pacjenta), bez ich racjonalizacji i konsolidacji jest tego najlepszym przykładem – kończy.
Oprac. mr/
Usytuowanie szpitala powoduje, że jego pacjentami są mieszkańcy sąsiednich gmin pięciu różnych powiatów. Miało to bezpośrednie przełożenie na dofinansowanie wyposażenia bloku operacyjnego przez te gminy. - To symptomatyczne, że tam gdzie zabrakło Państwa Polskiego i jego organów troską o mieszkańców zajmują się samorządy – zauważa prezes Latusek.
Rabka-Zdrój z 1330 łóżkami szpitalnymi, jak zaznacza, to ewenement w szerszym wymiarze. - W dzisiejszych czasach, w atmosferze przygotowań do czasów wojennych, miejsce gdzie jest nowoczesny dwusalowy blok operacyjny, miejsca szpitalne a potem rekonwalescencyjne powinny być traktowane w sposób szczególny. Przeszkodą do stworzenia czegoś większego jest struktura własnościowa tych czterech podmiotów oraz brak woli politycznej – przekonuje.
Witold Latusek przypomina, że ostatnie wsparcie finansowe gminy i szpitala było w poprzedniej kadencji. - Obecne władze wojewódzkie bardziej zajmuje obsadzanie dobrze opłacanych stanowisk niż wspieranie działań służących mieszkańcom. Nie negując potrzeby wsparcia szkoły w Lanckoronie trudno nie odnieść wrażenia, że ochrona zdrowia ma nie mniejsze priorytety – stwierdza.
Dlatego tym bardziej, jak mówi, należy doceniać wysiłki tych osób, które doprowadziły do ukończenia tej inwestycji.
- Delegowanie urzędnika niskiego szczebla przez Urząd Wojewódzki jest nie tylko deprecjonowaniem czyiś wysiłków ale przede wszystkim splunięciem w twarz wszystkim mieszkańcom, którzy czekali na koniec tej inwestycji, żeby móc się leczyć w warunkach odpowiadającym standardom XXI wieku. A także pokazywaniem priorytetów tych osób. Wystarczy prześledzić listę zasłużonych odznaczonych przez Urząd Wojewódzki i ich przynależność partyjną – uważa prezes Szpitala Miejskiego w Rabce-Zdroju.
- Zakończenie tej inwestycji jest przykładem na bezsensowne wydawanie środków publicznych. Pomimo szumnych zapowiedzi o zwiększania nakładów na ochronę zdrowia i zachęcania do korzystania ze środków KPO Szpital Miejski w Rabce-Zdroju nie dostał od 2024 r. złotówki wsparcia od Państwa Polskiego. Miliardy z KPO mogą zasilać horece, kulturę i ochronę zdrowia ale tylko dla szpitali I i II stopnia podstawowego zabezpieczenia szpitalnego. Czyli Ci co mają najlepiej wycenione procedury, dużo na tym zarabiają, dodatkowo mają liczne wsparcia w postaci bogatych organów założycielskich. To spowoduje, że wybudowanie podobnego budynku jak Szpital Miejski w Rabce-Zdroju będzie kosztować 120 mln bo potrzeba szybko wydać pożyczone od UE pieniądze. Dla porównania, w sytuacji kiedy każdą złotówkę trzeba oglądać kilka razy inwestycja w Rabce-Zdroju kosztowała nieco ponad 40 mln zł. To pokazuje skalę problemu – przekonuje.
Prezes Latusek uważa, że drugim symbolicznym wymiarem jest odwrócenie roli ochrony zdrowia w Polsce. Na całym świecie diagnostyka odbywa się w „terenie” a skomplikowana hospitalizacja w dużych ośrodkach. W Polsce, przez ambicje poszczególnych lekarzy i polityków, największe środki przeznacza się na kolejne kliniki w dużych miejscowościach oddalając diagnostykę od mieszkańców. Powoduje to ograniczenie wczesnego wykrywania poważnych chorób a także zaburza finansowanie ochrony zdrowia. Wszyscy skupiają się na najlepiej wycenianych procedurach kardiologicznych, onkologicznych czy ortopedycznych (najczęściej prywatyzowanych) pozostawiające te najbardziej kosztowne ale najmniej spektakularne szpitalom powiatowym i pozostałym.
- To już doprowadziło finansowanie ochrony zdrowia do zapaści a problem się tylko będzie pogłębiał. Brak systemowych rozwiązań powoduje, że do 20% środków na ochronę zdrowia jest marnowanych. Utrzymywanie 1330 łóżek szpitalnych (w większości bez pacjenta), bez ich racjonalizacji i konsolidacji jest tego najlepszym przykładem – kończy.
Oprac. mr/
-
Komentarze na Facebooku Już teraz komentuj na naszym Facebooku -
Czekamy na Wasze listy Napisz do nas na adres kontakt@gorce24.pl -
Zobacz także
Game Changer MMA 6 nadchodzi! Wielkie sportowe emocje już 1 sierpnia w Rabce-Zdroju
Wtorek, 21 lipca 2026 16:18Święto Rabczańskiej Solanki 2026. Zdrowie, tradycja i muzyka połączyły mieszkańców oraz kuracjuszy (zdjęcia)
Wtorek, 21 lipca 2026 09:14Jak dbać o rower po jeździe w błocie? (Materiał sponsorowany)
Wtorek, 21 lipca 2026 07:50Zamkną DK28 pod wiaduktem w Mszanie Dolnej. Wyznaczono objazdy
Wtorek, 21 lipca 2026 07:32Ze Skawy do grona współwłaścicieli krakowskiego centrum nauki
Poniedziałek, 20 lipca 2026 17:00
Zaproszenia
Zdjęcia
Święto Rabczańskiej Solanki 2026
Wtorek, 21 lipca 2026
Przekazanie i poświęcenie nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP w Ponicach
Poniedziałek, 20 lipca 2026
Prace kolejowe na terenie Mszany Dolnej
Sobota, 18 lipca 2026
Ogłoszenia
Reklama




















