• Gorczański Portal Informacyjny
  • Sobota, 18 kwietnia 2026
  • Imieniny: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsława
Reklama
Wiadomości
Data: 14 marca 2026, Sobota / Ilość wyświetleń: 1840

Spór o obowiązki sparaliżował rabczańską Straż Miejską

Od połowy lutego Straż Miejska w Rabce-Zdroju praktycznie nie funkcjonuje z powodu konfliktu z władzami miasta. Komendant złożył wypowiedzenie, a funkcjonariusze przebywają na zwolnieniach lekarskich – informuje „Tygodnik Podhalański”.

Jak podaje „Tygodnik Podhalański”, spór dotyczy realizacji Programu Ochrony Zwierząt, który burmistrz Leszek Świder polecił powierzyć strażnikom miejskim. Funkcjonariusze odmówili przejęcia nowych zadań, wskazując na brak kompetencji do prowadzenia procedur przetargowych i rozliczeń finansowych. W konsekwencji komendant złożył wypowiedzenie, a pozostali strażnicy udali się na zwolnienia lekarskie. Burmistrz w rozmowie z tygodnikiem potwierdził istnienie konfliktu, podkreślając jednocześnie, że nie planuje likwidacji formacji. Na razie jednostka pozostaje bez obsady kadrowej.

W listopadzie ub. r. miał miejsce jubileusz 35-lecia Straży Miejskiej w Rabce-Zdroju. Uroczystość była okazją do przypomnienia historii rabczańskiej straży, jednej z pierwszych formacji tego typu w Polsce. Została powołana uchwałą Rady Miejskiej 22 listopada 1990 roku, a jej początki - jak podkreślono - były prawdziwie pionierskie. Straż funkcjonowała wówczas na podstawie przepisów ustawy o Policji, a procedury i standardy pracy tworzono od podstaw, wzorując się głównie na rozwiązaniach z Poznania.

Pierwszy skład liczył zaledwie pięć osób: komendanta Kazimierza Zapałę, Juliusza Obarę, Jacka Parzygnata, Zdzisława Ceglarskiego oraz Pawła Bieś. Do dziś w formacji pracują dwaj funkcjonariusze z tego historycznego składu - Kazimierz Zapała i Paweł Bieś. To - jak podkreślono - najlepszy dowód ciągłości, doświadczenia i oddania służbie publicznej (źródło: UM Rabka-Zdrój).

mr/
Reklama
Zobacz także
Reklama