• Gorczański Portal Informacyjny
  • Sobota, 18 kwietnia 2026
  • Imieniny: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsława
Reklama
Wiadomości
Data: 8 kwietnia 2026, Środa / Ilość wyświetleń: 794

Kto inspiruje referendum ws. odwołania Rady Gminy Mszana Dolna? Radni opozycji mają swoje podejrzenia

"Kto tak naprawdę jest niezadowolony z rady? Mieszkańcy czy Wójt, który nie lubi gdy, mu się patrzy na ręce? Referendum w sprawie odwołania Rady Gminy to nie jest troska o mieszkańców. To próba usunięcia tych, którzy nie chcą bezrefleksyjnie przyklepywać każdej decyzji wójta" - napisali w oświadczeniu radni skonfliktowanego z wójtem Mirosławem Cichorzem klubu Wspólnie i wiarygodnie dla Gminy Mszana Dolna. Radni dołączyli do oświadczenia grafikę (na zdjęciu), w której pytają, kto stoi za mieszkańcami. Na grafice jest mężczyzna z brodą, co może sugerować, że chodzi o wójta.

W odpowiedzi na informację o wniosku złożonym do Krajowego Biura Wyborczego w Nowym Sączu dotyczącym przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Rady Gminy Mszana Dolna, radni klubu Wspólnie i wiarygodnie dla Gminy Mszana Dolna wydali oświadczenie.

Oświadczenie radnych klubu „Wspólnie i Wiarygodnie” to odpowiedź na zarzuty o „blokowanie rozwoju” oraz działania komitetu referendalnego. Wskazano na napięcia w relacjach z wójtem i nierozwiązane inwestycje.

Radni klubu „Wspólnie i Wiarygodnie” podkreślają, że kierowane pod ich adresem zarzuty dotyczące nadmiernej liczby pytań i interpelacji są nieuzasadnione. Jak zaznaczają, działania komisji rewizyjnej, składanie zapytań czy analiza wydatków należą do podstawowych narzędzi kontroli w samorządzie i wynikają z obowiązków radnych.

W oświadczeniu wskazano również, że pojawiające się oskarżenia o „blokowanie rozwoju” są – zdaniem radnych – próbą przedstawiania działań kontrolnych w negatywnym świetle. Jak podkreślono, „odpowiedzialne decyzje wymagają czasu”, a rada nie zgadza się na podejmowanie uchwał bez analizy i dyskusji.

Radni zwracają uwagę na napięcia w relacjach z wójtem. Ich zdaniem problemy pojawiają się w momencie, gdy do współpracy włącza się włodarz gminy. W oświadczeniu wskazano, że „zamiast dialogu mamy konflikty”, a także sytuacje kończące się postępowaniami sądowymi z udziałem pracowników urzędu.

W dokumencie przypomniano również, że wójt nie uzyskał w przeszłości wotum zaufania od rady. Zdaniem autorów stanowiska, zamiast prób porozumienia, odpowiedzialność za obecną sytuację przenoszona jest na radnych.

Radni wskazują na szereg – ich zdaniem – nierozwiązanych problemów inwestycyjnych. Wśród nich wymieniają m.in. brak realizacji zapowiadanych dróg, brak kanalizacji w Kasinie Wielkiej, brak środków na szkołę w Olszówce czy brak realizacji drogi do osiedla Kuzoki w Rabie Niżnej. Pytają także o zagospodarowanie Witowa, budowę Centrum Bezpieczeństwa w Mszanie Górnej, a także o przyczyny niepozyskania środków z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na inwestycję w Kasinie Wielkiej oraz rezygnacji z koncepcji ścieżki rowerowej z Mszany Dolnej przez Rabę Niżną do Rabki.

Odnosząc się do inicjatywy referendalnej, radni podkreślają, że referendum jest narzędziem demokratycznym, jednak – jak zaznaczają – powinno być stosowane w sytuacjach szczególnych. W ich ocenie obecna inicjatywa „nie wynika z konkretnych zaniedbań czy strat dla mieszkańców, ale z faktu, że rada nie zgadza się bezwarunkowo z działaniami wójta”.

W oświadczeniu pojawia się także krytyka działań komitetu referendalnego. Radni wskazują, że w przestrzeni publicznej publikowane były materiały uderzające w radnych, w tym – jak napisano – „film, który miał na celu ich ośmieszenie i zdyskredytowanie”. Podkreślają przy tym znaczenie transparentności i apelują o ujawnienie pełnego składu komitetu.

Na zakończenie radni deklarują dalsze działania w zakresie kontroli i podejmowania decyzji w interesie mieszkańców. „Rada Gminy będzie dalej robić swoje – kontrolować, pytać i działać w interesie mieszkańców” – podkreślono.

mr/
Reklama
Zobacz także
Reklama