• Gorczański Portal Informacyjny
  • Piątek, 16 października 2026
  • Imieniny: Gawła, Florentyny, Grzegorza
Reklama
Wiadomości
Data: 29 września 2026, Wtorek / Ilość wyświetleń: 384

Katolik i Żyd, których połączyła Mszana. Po latach znów zaczęli pisać

„Napiszcie mi o sobie, o Mszanie i o Polsce” – prosił Jakub Weissberger w listach z Hajfy. Korespondencja dwóch przyjaciół stała się opowieścią o przedwojennej Mszanie, wojennej tragedii i tęsknocie za rodzinnym miastem.

W Miejskiej Bibliotece w Mszanie Dolnej odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Opowieści o sztetlu Mszana Dolna”. Tym razem bohaterami byli Aleksander Kalczyński i Jakub Weissberger – przyjaciele z młodości, społecznicy zaangażowani w rozwój miasta.

Ich losy dramatycznie zmieniła II wojna światowa. Weissberger, namówiony przez rodzinę, uciekł na wschód i przeżył. Po wojnie wrócił do Mszany, gdzie zastał masową mogiłę swoich najbliższych. Postawił na niej pomnik, a później wyjechał z Polski.

Kalczyński zaangażował się w ruch oporu. Został aresztowany przez gestapo i po brutalnych przesłuchaniach trafił do Auschwitz, a następnie do Sachsenhausen. Po wojnie związał swoje dalsze życie z Mszaną Dolną.

Po ponad 50 latach dawni przyjaciele odnowili kontakt. Między Mszaną a Hajfą zaczęły krążyć listy pełne wspomnień o młodości, górskich wędrówkach, dawnych znajomych i przedwojennej Mszanie.

Podczas spotkania pokazano archiwalne fotografie i dokumenty przekazane przez córki obu bohaterów. Obecni byli członkowie rodziny Kalczyńskich, a mieszkająca w USA córka Jakuba Weissbergera uczestniczyła w wydarzeniu online.
Wieczór uzupełniły międzywojenne piosenki w wykonaniu Jakuba Antosza-Rekuckiego. Spotkanie odbyło się w czasie żydowskiego święta Sukot – tego samego, podczas którego w 1939 roku Weissberger opuszczał rodzinne miasto.

Źródło: Sztetl Mszana Dolna
Reklama
Zobacz także
Reklama