Rabczańscy myśliwi świętowali Hubertusa (zdjęcia)
W niedzielę myśliwi z Koła Łowieckiego "Bór" w Rabce-Zdroju świętowali dorocznego "Hubertusa". Obchody święta swojego patrona rozpoczęli w kościele w Ponicach, gdzie mszę świętą odprawił dla nich kapelan koła ks. Marian Juras. Następnie przenieśli się do restauracji "Zdrojowa" na część oficjalną i poczęstunek.
Do koła "Bór" należy 38 myśliwych, w tym dwie kobiety. Teren na którym działają liczy ok. 3900 hektarów i obejmuje Rabkę-Zdrój i tereny przyległe. - Zwierzyny mamy sporo - mówi Zbigniew Dobrucki, przewodniczący koła. - Najwięcej jest saren, występuje jeleń, sporadycznie dzik i zając. Do tego kuropatwa, bażant, głuszec.
Z prowadzonych obserwacji wynika, że na terenie działania koła żyje jest ok. 120 saren i 16 jeleni. Sporym utrapieniem jest lis, który dzięki regularnie prowadzonej akcji ochrony przed wścieklizną, dynamicznie się rozmnaża i doprowadził do mocnego przetrzebiania populacji zająca. Ale to problem w skali całego kraju.
Rabczańscy myśliwi regularnie dokarmiają leśne zwierzęta. Na terenie koła zlokalizowanych jest ponad 30 paśników i duży magazyn dla byków. Zwierzęta karmią m.in. sianem, kukurydzą, pszenicą, dostarczają im też sól.
(mr)
-
Komentarze na Facebooku Już teraz komentuj na naszym Facebooku -
Czekamy na Wasze listy Napisz do nas na adres kontakt@gorce24.pl -
Dziękujemy za dotychczasowe komentarze.
Zapraszamy do komentowania artykułów na naszym Facebooku
Komentarze
20.01.2014 22:33
IP: 109.241.190.44
zawsze się zastanawiam jak widząc jakieś zwierzę można chcieć mu odebrać życie - co to by mi dało? moim zdaniem trzeba zakazać im polowań,nie można zabijać tylko dla 'przyjemności' z zabijania (patrz polowania na ptaki), przecież nie jest tak że jak nie będą zabijać zwierząt , to będą zabijać ... regulacją stanu zwierzyny zajmą się drapieżniki(wil ki, rysie, pumy-teraz prawie juz wytępione jak wiele innych gatunków), ale dla najbardziej zawziętych myśliwych można wprowadzić taki model jak w wędkarstwie 'catch and release' czyli strzał nabojem usypiającym , zdjęcie z "upolowanym" zwierzakiem i z powrotem go do lasu .Strzelby takie już istnieją, nie są wcale drogie przy cenach tradycyjnych sztucerów, a zasięg mają taki jak broń gładkolufowa. nie będziemy pierwsi, bo bodajże Holandia zakazała już polowań, ale pomyślmy ilu zwierzętom ocalimy życie i oszczędzimy cierpień . Z łowieckim pozdrowieniem dla naprawdę kochających przyrodę - Darz Bór
06.11.2013 09:32
IP: 91.231.23.99
Bez dzika na ołtarzu??
04.11.2013 23:54
IP: 193.106.244.178
A gdzie nagonka !



















