• Gorczański Portal Informacyjny
  • Wtorek, 28 maja 2024
  • Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma
Reklama
Wiadomości
Data: 24 listopada 2011, Czwartek / Ilość wyświetleń: 4757

Tadeusz Filipiak: temat targowicy bydlęcej nie istnieje

W związku z bardzo zaostrzonymi przepisami dotyczącymi organizowania handlu zwierzętami hodowlanymi, temat ten nie mógł minąć Mszany Dolnej - targowica, lub jak kto woli plac targowy mają tu wielowiekową tradycję. Odkąd jednak nasz kraj jest w UE przepisy bardzo się zmieniły, niestety na niekorzyść handlujących, ale również tych, na których terenie ten handel się odbywa - pisze w liście do redakcji Gorce24.pl burmistrz Mszany Dolnej Tadeusz Filipiak. Prezentuje w im swoje stanowisko nt. pojawiających się pomysłów o stworzeniu w mieście profesjonalnej targowicy zwierzęcej.

Od maja 2009 roku, prawie do końca roku 2010 ciągnęła się przed limanowskim SR sprawa z powództwa Powiatowego Lekarza Weterynarii w Limanowej przeciwko burmistrzowi Mszany Dolnej, któremu powiatowy lekarz zarzucał organizację nielegalnego obrotu zwierzętami hodowlanymi, przez co mogłem się przyczynić do rozprzestrzeniania się zakaźnych chorób przenoszonych przez te zwierzęta. Koniec końców zostałem z zarzutów oczyszczony, ale strach pozostał. Stąd mój sceptycyzm przed planami organizacji takiego miejsca w Mszanie Dolnej.

Dziś nie uda się wyznaczyć przysłowiowej łąki na taką działalność - teren musi minimum 10 arów, a najlepiej więcej, musi być podzielony na sektory z różnymi gatunkami zwierząt, trzeba go oświetlić i utwardzić. Wykonać rampy i poręcze, doprowadzić bieżącą wodę i zbudować gabinet dla lekarza weterynarii, któremu również za każdy pobyt na targowisku trzeba zapłacić. Niezbędne jest każdorazowe dezynfekowanie placu. Musi też być dół na zwierzęta, które nie daj Boże, podczas targu by padły.

Z gmin sąsiednich żadna do urządzenia targowicy się nie pali - trudno się temu dziwić. Zyski bez mała żadne, a kłopotów i kosztów, co nie miara. Dla mnie priorytetem jest dobre przygotowanie wniosku do ogłoszonego przez Ministerstwo Rolnictwa projektu z udziałem środków unijnych, pod nazwą "Mój Rynek" - dysponujemy pięknym i własnym terenem, tuż przy zrewitalizowanym terenie służącym od zawsze handlującym we wtorki. Pozostała część, na której chcemy zrealizować projekt zakłada wybrukowanie terenu, oświetlenie, budowę toalet, zadaszonych stoisk.

Projekt "Mój Rynek" skierowany jest do lokalnych producentów warzyw, owoców, kwiatów i roślin, nabiału, sadzonek i tego wszystkiego, co produkuje się w małych górskich gospodarstwach. Rynek będzie dostępny przez cały rok i każdego dnia. Z uwagi na to, że tylko jedna gmina w każdym powiecie ma szansę do takiego projektu się zakwalifikować, trzeba zrobić wszystko, by w powiecie limanowskim tą gminą było miasto Mszana Dolna. Zatem dziś temat "targowicy bydlęcej" nie istnieje. Jest wiele obszarów, gdzie można by te środki zainwestować z większym zdecydowanie pożytkiem dla mieszkańców Mszany Dolnej.

Burmistrz Mszany Dolnej Tadeusz Filipiak
Reklama
Zobacz także
Reklama