• Gorczański Portal Informacyjny
  • Czwartek, 12 marca 2026
  • Imieniny: Bernarda, Grzegorza, Józefiny
Reklama
Wiadomości
Data: 18 grudnia 2011, Niedziela / Ilość wyświetleń: 6611

Rabka-Zdrój: Mieszkańcy bloku nr 18 nie są przeciwko imprezom w pobliskiej karczmie, ale chcą, żeby było ciszej

"Cieszymy się, że Radna Ela Szarawara podniosła problem zakłócania ciszy nocnej podczas imprez i wieczorków organizowanych w Hulaj Duszy. Trwa to już dwa lata, pięć razy w tygodniu /najgorszy jest piętek z karaoke/ a imprezy rzadko kończą się przed godz. 1 w nocy, a zdarzają się również do godz 5 rano" - napisał do nas pan Edward Konieczny z Rabki-Zdroju w imieniu mieszkańców bloku 18. To odpowiedź na nasz piątkowy artykuł pt. "Burmistrz chce spotkania z właścicielami karczmy przy ul. Piłsudskiego".

Dalej pisze:

"Dziwi nas natomiast że musi odbyć się spotkanie, a nie można wyegzekwować prawa stosując cyt.

art. 51.§ 1. Ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. Nr 12, poz. 114 z późniejszymi zmianami), który mówi, że: “ Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Ponieważ nie chcemy, żeby Rabka była dla przyjezdnych zapyziałą dziurą, w której nie ma co robić, proponujemy organizować wieczorki i imprezy, lecz co najmniej po 23 nie tylko ściszyć / ostatnio jest trochę ciszej / ale przede wszystkim "zdjąć trochę basów", które jako jedyne dźwięki wdzierają się do naszych mieszkań i są z medycznego punktu widzenia bardzo szkodliwe, zorganizować wyjście na papierosa i po imprezie od strony ogródka / nawet cicha muzyka po otwarciu drzwi staje się uderzeniem/, a na koniec zlikwidować karaoke, podczas którego, to już nie jest muzyka, ale pijackie wycie. Ponadto niech zabawa będzie dla tych, co chcą w niej brać udział, a nie dla połowy osiedla. Pozdrowienia dla redakcji".

Za mieszkańców bloku 18 Edward Konieczny
Reklama
Zobacz także
Reklama