• Niedziela, 17 stycznia 2021
  • Imieniny: Antoniego, Jana, Sabiniana

Informacje

List. Konrad Górski o wynagrodzeniu burmistrz Rabki-Zdroju i nie tylko

Data: 23 lutego 2015, Poniedziałek / Ilość wyświetleń: 5747

- W im większym gronie trwa dyskusja, tym większa szansa na powściągliwość lokalnej władzy w przyznawaniu sobie publicznych pieniędzy, co w mojej ocenie jest bolączką obecnej władzy samorządowej, też i zwłaszcza w Rabce-Zdroju – pisze w liście do redakcji Gorce24.pl Konrad Górski, rabczanin związany z opozycją wobec obecnej władzy oraz działacz Polskiego Klubu Ekologicznego w Rabce-Zdroju.

Oto jego list:

Czy „kosztowna” Burmistrz Rabki-Zdroju weźmie przykład z Burmistrza Błaszek?

We wtorek Rada Miasta i Gminy ma podjąć ostatecznie uchwałę w sprawie wysokości uposażenia Burmistrz Ewy Przybyło. Stosowne wnioski czekają od wielu tygodni. W ościennych gminach i całej Polsce podobne uchwały podjęto już dawno, a w Rabce trwa obstrukcja w postaci gry na czas w celu zapewnienia obrony partykularnych interesów przedstawicieli władzy.

Piszę również w nawiązaniu do artykułu: https://gorce24.pl/informacje/3685/Ekolodzy_przyszli_na_sesje_Rady_Miejskiej_Doszlo_do_sprzeczki w celu sprostowania zawartych w nim informacji i przedstawiam czytelnikom poniżej fakty oraz końcowe sugestie oparte na przykładzie z innej gminy w Polsce. Proszę potraktować to moje wystąpienie jako głos mieszkańca w dyskusji, który to głos z pewnością zostanie rozwinięty, oby w jak najliczniejszych komentarzach. W im większym gronie trwa dyskusja, tym większa szansa na powściągliwość lokalnej władzy w przyznawaniu sobie publicznych pieniędzy, co w mojej ocenie jest bolączką obecnej władzy samorządowej, też i zwłaszcza w Rabce-Zdroju. Mamy bowiem Burmistrz, która od lat pobiera maksymalnie dostępne ustawowo wynagrodzenie, a równocześnie na przestrzeni tych samych lat sądy, głównie administracyjne nałożyły na Burmistrz grzywny w łącznej wysokości ponad 55 000 PLN zaczynając skromnie, bardziej ostrzegawczo od upomnień i grzywien zasądzanych burmistrzowi Rabki w wysokości rzędu 100 PLN.

Tu przejdę aby jak najzwięźlej zaprezentować osobiste doświadczenia, które w jakiejś mierze oddają stosowaną filozofię rządzenia przez Ewę Przybyło. Rok temu pojawiłem się po raz pierwszy na sesji Rady Miasta i Gminy Rabka – Zdrój. Chciałem zobaczyć od tzw. kuchni sposób zarządzenia Gminą przez Radę i Burmistrza. Miałem też konkretne pytania. Jedno z nich dotyczyło wystosowanego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie postanowienia skierowanego do Rady Miasta i Gminy, organu stanowiącego gminy o „rażącym działaniu organu wykonawczego gminy...„ czyli Burmistrz w związku z kolejną grzywną w wysokości 8 000 PLN nałożoną na Burmistrz w sprawie nieudostępnienia informacji publicznej będącej skutkiem tej samej sprawy, w której to 5 miesięcy wcześniej WSA nałożył grzywnę w wysokości 3 000 PLN. Ujmując rzecz prościej jedna prosta sprawa stała się przyczyną nałożenia 2 grzywien na łączną kwotę 11 000 PLN i dlatego byłem zainteresowany stanowiskiem Rady w ocenie takiego, wyraźnie bezrefleksyjnego postępowania Burmistrz szczególnie w kontekście nałożenia niemałych grzywien i cytowanej oceny sądu. Niestety, Szanowna Rada nie potrafiła stanąć na wysokości wyznaczonego przez Sąd Administracyjny zadania, a także swoich kompetencji i uznała za wystarczające wyjaśnienia burmistrz, że sąd ukarał ją dwa razy za to samo a postanowienie Sądu w Krakowie jest nieprawomocne. Sąd napisał: „Musi istnieć w sytuacji niewykonania przez organ jego obowiązku możliwość jego dyscyplinowania aż do skutku”. Stanowisko takie wydaje się logiczne jeśli prawo ma być skuteczne, egzekwowane i spełniać też swoją wychowawczą rolę. Inaczej otrzymanie jednej grzywny mogłoby być wliczone w koszty postępowania strony, ostatecznie niezgodnego z prawem ale będącego w oczekiwaniu strony, która płacąc jedną grzywnę miałaby „z głowy” załatwienie sprawy i petenta. Cytowane postanowienie WSA uprawomocniło się w dniu 12.07.2012 roku kiedy Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie pełnomocnika UM w Rabce-Zdroju.

Niech Przewodnicząca Rady odpowie, czy po tym uprawomocnieniu postanowienia Rada zajęła wreszcie swoje stanowisko w tej sprawie określając zachowanie Burmistrza jako naganne? A może chwalebne? Czy też najlepszym rozwiązaniem stało się przemilczenie dość niewygodnego zawiadomienia z Sądu bo wypełnienie go oznaczało zaprezentowanie zdolności przez Radę Miasta do dokonania obiektywnej oceny pracy Burmistrz ?

W cytowanym artykule jaki ukazał się na gorcach24.pl w dniu 04 lutego 2014 roku niezgodnie z przebiegiem dyskusji podano, że ja dopytywałem się o grzywnę nałożoną na Radę Miasta. Podkreślam więc, że dopytywałem się o zajęte stanowisko przez Radę Miasta dotyczącą nakładanych przez Sąd grzywien na Burmistrz Miasta. Do tego tematu wracam właśnie teraz w związku z oceną w jednym z komentarzy pod informacją o wtorkowej sesji, że argument „ubożenia społeczeństwa” podawany przez opozycję na obniżenie uposażenia burmistrz został uznany jako przykład na kategorię rozważań egzekutywy POP i jest „śmiechu warty”. W artykułach były już upubliczniane znacznie mocniejsze negatywne oceny postępowania burmistrz Ewy Przybyło przez sądy: „Sąd uznał działania Ewy Przybyło za nacechowane złą wolą i lekceważącym stosunkiem do skarżącego i do sądu”. Dodał, że „łamie ona podstawowe zasady państwa prawa”.

Stawiam więc publicznie pytanie: Czy cytowane oceny Sądu to argument już poważny i zobowiązujący do brania pod uwagę przez radnych podczas głosowania aby zaprezentować w nim wyższy poziom od tego jaki był udziałem, w ocenie komentującego „Z Rabki i dla Rabki”, na egzekutywach POP? Czy osoba posiadająca na koncie tak pokaźną i unikalną w skali kraju kolekcję grzywien ma moralne prawo stawiać wygórowane żądania co do wysokości swojego uposażenia i sięgać po maksymalnie dla niej dostępne?

Rozszerzając zagadnienie wysokości pobieranej pensji przez burmistrza przedstawiam czytelnikowi zupełnie inne, zdecydowanie bardziej wyluzowane podejście do sprawy własnego uposażenia zaprezentowane przez Burmistrza Miasta i Gminy Błaszki, Karola Rajewskiego na podstawie materiału zawartego w filmie pt. Witold Gadowski w Błaszkach: https://www.youtube.com/watch?v=dQbb1ZlpN3w . Nowo wybrany Burmistrz Karol Rajewski uznał, że pobieranie przez burmistrza piętnastotysięcznej gminy (a więc liczebnie podobnej do naszej) uposażenia w wysokości 7 000 PLN grozi oderwaniem się przez burmistrza od rzeczywistości i połowę przyznanego wynagrodzenia przeznaczył na cel społeczny aby wesprzeć młodych ludzi. Burmistrz Błaszek prezentuje pogląd na temat swojego wynagrodzenia w 2 godzinie materiału filmowego. Wcześniej możemy posłuchać opinii Witolda Gadowskiego, który wyjaśnia co to jest konfederacja.

"Chciałbym nam wszystkim zadać pytanie: po co nam jest Polska? ” Pada szereg krytycznych uwag pod adresem partii politycznych i realiów życia społecznego w Polsce w tym też uwag dotyczących mediów. Warto zapoznać się z całym filmem choć trwa ponad 2 godziny.

Kończąc ponawiam pytanie o upublicznienie kosztu remontu parkowych toalet, które po rewitalizacji parku za kilkanaście milionów złotych były długo i tak nieczynne. Krążąca w komentarzach kwota przyprawia o zawrót głowy ale daje jasną sugestię dlaczego Burmistrz ukrywa przed mieszkańcami niektóre informacje publiczne i dopiero orzeczenie Sądu Administracyjnego umożliwia ich uzyskanie. Ilość nałożonych grzywien na Burmistrz świadczy, że jest ona w posiadaniu informacji publicznych, których ujawnienie jest dla niej niekorzystne bo na ten przykład mieszkańcy dowiedzieliby się ile tysięcy utopiono tylko w remoncie parkowej toalety i odnieść tę kwotę do realnych kosztów budowy domu mieszkalnego.

Sposób wykorzystywania publicznych pieniędzy na pewno mieści się w ocenie gospodarności Burmistrz jako włodarza miasta już od ośmiu lat i ustanowione uposażenie winno być obiektywnym podsumowaniem osiągnięć jej dotychczasowej pracy.

Konrad Górski

Dziękujemy za dotychczasowe komentarze.
Zapraszamy do komentowania artykułów na naszym Facebooku

Komentarze

obserwator
25.04.2015 23:19
IP: 5.172.247.200

Z całości poniższych komentarzy można bez problemu stwierdzić, że "życzliwy" to mąż Gośki M. (autorki donosu do ZUS-u w spr. matki Konrada G.). Skoro jest Pan taki chory, jak to obwieszcza wszem i wobec Pana żona - to podziwiam. Swary, kłótnie i zatargi sąsiedzkie wymagają KOŃSKIEGO ZDROWIA.

......
24.04.2015 21:51
IP: 5.172.247.237

Sabat wron i kruków - ogółem: sabat krzykaczy i dewotów rabczańskich. Każdy zniża się do poziomu tej osoby na którą pisze i nadaje - czyli sam jest na poziomie tej osoby i z tej sfery.

loczek Nerona
11.03.2015 19:26
IP: 176.100.194.44

Czytając komentarze zauważyć można bez większego trudu, że gośćmi przybywającymi z różnymi nastrojami i oczekiwaniami na ten „rynek” powoduje w dużej mierze samolubstwo. Ludzkie żale, słabości, konflikty, problemy. A gdzie zwierzątka? Ot, chociażby taki pies, piesek czy pieseczek. Jednemu z nich dedykuję krótki wierszyk. Obszczekiwał szpetny kundel bram sąsiednich szereg długi Znacząc moczem swych podłości liczne strużki oraz strugi. Przy czym taki był zajadły twierdząc: „Każdy to mój wróg”, że w ferworze i ślepocie skalał w końcu własny próg. Z tej powiastki morał prosty wyjmij psiaku dla przestrogi. Jeśli sikasz zbyt nerwowo, możesz zmoczyć własne nogi. Zapamiętaj zatem sobie kundlu biały, czarny, rudy. Miast ujadać wciąż na innych, pilnuj wreszcie własnej budy.

były konkubent konkubiny Kamila M.
09.03.2015 15:55
IP: 31.175.157.135

Tesknie za naszym 10 letnim konkubinatem a ty? Hipokryzja jednak potrafi niszczyć najbardziej udane i rokujace zwiazki

ceperenvolk
09.03.2015 14:30
IP: 91.231.92.5

Do przyjaciela konkubentki konkubina. Taka z ciebie społeczność rabczańska, że z Rabki po metrykę dwa dni koleją i pięć dni furmanką jedziesz.

Bania
09.03.2015 07:54
IP: 91.231.92.5

Ostatnio w Radomiu robią furorę akta TW Latryna co to na własną matkę donosił. Widać takie typy, scyzoryki górą.

przyjaciel Konkubiny Konrada G.
08.03.2015 10:01
IP: 176.100.194.19

Wszystkiego najlepszego z okazji waszej rocznicy.W Biedronce do odebrania darmowy talon ufundowany przez społeczność rabczanska.

auTOR
07.03.2015 00:22
IP: 31.174.177.116

@ życzliwy 06.03.2015 16:27 Tak panie Waldku, Pan się nie boi, Dwie trzecie rady za Panem stoi, Panie Waldku, Pan się nie boi Cała psiarnia ogonów murem za Panem stoi....Będąc tatusiem dwóch ministrantów, którzy złożyli podpisy pod donosem na moją Mamę chyba znasz powiedzenie: "Kogo Pan Bóg chce zgubić, temu najpierw rozum odbiera"? Czy masz świadomość, że w komentarze przepisujesz żywcem treści swoich donosów? Twój ostatni wpis wręcz woła o konsultacje z dr Gałeckim. Śpiesz się bo przez twój donos dr zrobił się bardzo nerwowy. Pobił petenta w ZUS ale reportażu w TVN nie będzie bo dr twierdzi, że to on został pobity. Wciąż tchórzysz i nie piszesz z imienia i nazwiska. Sprawdź gdzie przybywa twoje "zaplecze" co wychodzi od sąsiadów na chwiejnych nogach jak sama przyznała TU: http://www.interwencja.polsat.pl/Interwencja__Oficjalna_Strona_Internetowa_Programu_INTERWENCJA,5781/Archiwum,5794/News,6271/index.html#1409677

życzliwy
06.03.2015 16:27
IP: 176.100.194.44

Do auTOR –a (i jego utrudzonego zaplecza „intelektualnego”). Piszesz dużo, a nawet bardzo dużo i – jak zwykle w tego typu przypadkach – bardzo chaotycznie. Jakiś lont, jakieś ssanie palca. Chciałbym ci pomóc, ale chyba nie jestem w stanie. Coś o podświadomości, Freudzie owszem, ale ten przypadek mnie przerasta. Nie bardzo wiem, co ci doradzić w sprawie tych wyraźnie i dotkliwie prześladujących wizji lontów. Ja mam inny przydział mobilizacyjny. Może spytaj kogoś z branży. Widzę, że znasz kogoś, kto się otarł o zbrojeniówkę. Chyba to będzie dobry pomysł . Co do tego ssania palca to skojarzenia mogą być naprawdę niepokojące, zważywszy wiek i stan. Coś bym ci poradził, ale forum nie jest najlepszym miejscem dla tego typu poradnictwa. A tak w ogóle, nie jest ciekawym pomysłem zaprzątanie głowy na forum swoimi „przypadłościami”. W kolejnym twoim „wejściu” jakieś owoce, powtórka z geografii, sentymentalne podróże do swych korzeni. Po co to komu? Jak chcesz się podciągnąć z biologii i geografii, możesz to robić w zaciszu domowym, odkurzając dyplomy i ordery i nie zaprzątając nieskromnie czasu innym. Sugerowałem ci już, że dla rozmowy masz moje – tak. Inne formy mnie po prostu nie interesują. Przypominam, że ilość śliny nie stanowi o sile argumentacji. Powtarzam również, że nie zajmuje mnie dyskusja na poziomie psich ogonów. Pozostawiam cię zatem w piaskownicy. To chyba miejsce najwłaściwsze. Syp zatem do woli, tylko nie zaprósz oczek. Co się dzieje, gdy brak siły argumentów? Pojawia się argument siły (patrz: niegrzeczności, słownego prymitywizmu, wulgarności). I to jest najbardziej wymowny dowód słabości. Proponowałem między innymi Tobie – jako „lokalnemu apostołowi dobra publicznego” – pochylenie się nad naganną społecznie praktyką skutkującą ograniczaniem zasobności publicznej kasy. Widzę jednak, że o programie „taniej energii” rozmawiać nie chcesz. O praktykach płacenia za 100 m kw (zamiast np. za 300) też nie. Obawiam się, że nie zajmiesz również stanowiska w sprawie wielokrotnej samowoli budowlanej przy jednoczesnym firmowaniu pozwów do instytucji rangi centralnej. Tak na marginesie; jak osoba wymagająca finansowej „opieki osób drugich” może sprostać takim wyzwaniom? Rozumiem, pewnie chodzi o dawanie przysłowiowej twarzy (chyba nie pomyliłem części ciała) w akcie stawania się ikoną lokalnej i bardzo ogólnie pojmowanej opozycji. Mogę ci obiecać w najbliższym czasie lokalną wersję „Nowych szat cesarza”. Pozwól, że na razie skorzystam z przysługującego mi prawa zawieszenia „rozmowy”. Bądź cierpliwy i pamiętaj, że odtąd mówisz do samego siebie. A to już byłaby kolejna przypadłość, do której w tym miejscu przyznawać się trochę niezręcznie.

Granit
06.03.2015 08:06
IP: 91.231.92.5

Do auTOR listu. Szkoda Twojego czasu na polemikę z tym jak mu tam czytaczem(?), życzliwym(?) itp. a tak naprawdę klepaczem golfa przywiezionego z Reichu, co ma takie pojęcie o nowoczesnej myśli technicznej i ekonomii przemysłu jak radny Traczyk o fizyce jądrowej. Nie wie biedny, będący gros życia na budżetowym garnuszku, że polska zbrojeniówka (w tym ta ze Stalowej Woli) była źródłem największych dewizowych dochodów.

auTOR
05.03.2015 19:06
IP: 31.175.157.135

do @czytacz, @ malina ze Stalowej Woli...@ życzliwy 25.02.2015 20:25, @ życzliwy 01.03.2015 19:08 @ Brzoskwinka z Krakowa,weekendowa kuracjuszka: to jedna i ta sama zaczepialska (widać to po chronologii wpisanych komentarzy) owocowa rodzinka teoretycznie na czele z bananem z Radomia ( i rzepą zaimportowaną z okolic Ulanowa k. Stalowej Woli). Dzięki za wreszcie pochwałę ;P bo rzeczywiście list okazał się rewelacyjny jeśli spojrzeć na absolutnie rekordową na gorcach24.pl liczbę 68 poleceń via FB. Dzielnie walczcie dalej o stan budżetu Państwa ale nie przez pryzmat zaglądania do cudzej kieszeni jak widać to z treści donosu, pełnego rewelacyjnej waszej miłości bliźniego, opublikowanego przez Dziennik Polski, TVN, Polsat. Banan pracował w budżetówce czyli pobierał pieniądze z podatków wypracowanych przez innych. Brak mu cywilnej odwagi pisania pod własnym imieniem i nazwiskiem komentarzy podobnie jak do firmowania donosu wystawił członka rodziny. Powinien po ludzku pogadać z dr Gałeckim, który to dzięki donosowi był bohaterem aż dwóch reportaży i miał wizję drugiej kuli, o którą pytał reporter TVN. Podobnie jak te świetliste kalenice i obrysy w wizjach "życzliwego". Te osoby zawsze pomogą w dość specyficzny a jednocześnie charakterystyczny dla nich sposób jak TU: 1. http://ttv.pl/aktualnosci,926,n/wyleczyl-ja-zus,144335.html 2. http://www.interwencja.polsat.pl/Interwencja__Oficjalna_Strona_Internetowa_Programu_INTERWENCJA,5781/Archiwum,5794/News,6271/index.html#1409677

Brzoskwinka z Krakowa,weekendowa kuracjuszka
04.03.2015 19:15
IP: 176.100.194.44

Rewelacyjny list ! Czytam go wieczorami przed snem. Pociąga mnie niezwykle waleczność autora który tak dzielnie walczy o dobro Rabki. Gdyby każdy obywatel "tak jak autor listu"ciężko pracował od lat,płacił regularnie podatki oraz pomagał bliźniemu to w kraju żyłoby się znacznie lepiej..... bo rozumiem rzecz jasna że autor taka osobą właśnie jest prawda ? :p

auTOR
04.03.2015 12:23
IP: 31.175.157.135

do @życzliwy 01.03.2015 19:08. Cieszy mnie i satysfakcjonuje, że ty wieczorową porą wykształcony, będący teraz w cieniu mojej osoby tak mrocznie tu w komentarzach przez ciebie rysowanej mojej postaci odnajdujesz jednak teraz sens i światło swojego życia! Realizujesz się i to bez kopert a Red. ci znowu puszcza. Masz teraz dużo czasu będąc na przedwczesnej emeryturze po wpadnięciu w dołek przez siebie wykopany. Znasz przecież to powiedzenie: "Kto pod kim dołki kopie ten sam w nie wpada". Uparcie dalej drążysz i znowu sprawdzasz tę tezę na własnej osobie i chyba już nie tylko. I już widać, że będziesz miał kolejny swój "sukces". Twój wpis bardzo mi odpowiada bo każde źródło informacji uważa się za dobrze poinformowane a skoro tak to chyba już napisałeś kolejne odpowiednie zawiadomienie do prokuratury na okoliczność oświetlonej czy nie, kalenicy i jakie są w/g ciebie tego przyczyny itd.? Nie będę też żądał usunięcia od admina tego komentarza, jak ty/wy w listopadzie kiedy napisałem, że wolę jak spalasz w piecu drewno z parkowej wiosennej wycinki. Przecież jesteś nieskończenie potrzebujący to ta pomoc ci się należała od UM. Nie było się czego wstydzić. Dzięki tej pomocy wystarcza ci na koperty, w które wkładasz oczywiście tylko te swoje obywatelskie zawiadomienia. Ssij dalej palucha, który po 8 dniach ssania (bo tyle dni wisi ten artykuł) musi wyglądać fatalnie i być opuchnięty. Szkoda, że nie napisałeś co z twoim donosem na płacenie przez nas abonamentu RTV? Nie wypalił? To dorzuć tam trochę ze swoich wizji i iluzji. Nie pozwól aby sprawa upadła! Bo może te twoje wpisy z urojoną zawartością (te urojenia to obrazowo pisząc taki odpowiednik mokrego kapiszona albo lontu, "życzliwy" życzliwie zakłada coś takiego a potem zdziwiony i rozczarowany niewybuchem-przegraną) to przejaw frustracji wynikający z faktu, że co najmniej tuzin jeden albo i dwa, twoich "obywatelskich zawiadomień" czy spraw w sądzie - nie wypalił? Proszę cię tylko abyś w tej depresji nie założył kiedyś zbyt krótkiego lontu! Czy wspominając o "urzędasach - przekrętasach" miałeś na myśli Ewę Przybyło? APELUJE też do twojej cywilnej odwagi, zacznij pisać z loginu zawierającego twoje imię i nazwisko. Niech wszyscy poznają tę cyniczną nawet z loginu - "życzliwy" - malinę z Radomia tak płodną w donosach z urojonymi i fałszywymi zawartościami. Wówczas też będziesz musiał wziąć odpowiedzialność za publiczne pisanie bajeczek a jak obaj wiemy PRAWDOMÓWNOŚĆ to twoja PIĘTA Achillesowa i jest na to nierozstrzygnięta prawomocnie sygnaturka sądowa. P.S. Chciałbym mieć tę umiejętność przyklejania się do stromości dachu aby łazić tak po kalenicy jak piszesz, tak jak do twojego syna potrafiła się przykleić kiedyś moja komórka N95 i mieć też tę zwinność jak on ma w wyskoku, który to jej ułatwił a tatuś cieszył się wtedy jak dziecko i tłumaczył, że to od św.Mikołaja choć było to 13.07.2011 roku.

życzliwy
01.03.2015 19:08
IP: 176.100.194.44

Jest taki znany i dość tani chwyt pisarski polegający na budowaniu narracji na podobieństwo wdzianka pasującego na każdego modela. W pewnej zatem miejscowości (nieznane są przesłanki, by tą miejscowością nie mogła być na przykład Rabka) żył nader pomysłowy człowiek. Mógł to być technik, elektryk, elektronik, a może ktoś jeszcze znaczniejszy. Co prawda w dość odległej już przeszłości pewna uczelnia się na nim nie poznała, rezygnując z jego rozlicznych talentów już w pierwszym roku. Nie wiem, czy to przyczynek do mówienia o wielkości uczelni, czy małości studenta? A może dwa w jednym? Ale na cóż upór i determinacja. Nie można wykluczyć, że już wtedy niedoceniany i ledwie upieczony bean przyrzekł sobie solennie, że świat jeszcze o nim usłyszy. Myślał, myślał i wymyślił – jego nieskromnym zdaniem – program nader oryginalny pod wiele obiecującym tytułem: „Tania energia”. Zapłonęła tedy iluminacja domu. Świeciły się niemal non stop obrysy i zarysy. A to kalenicy, a to dachu i balkonów. Wielki Mikołaj wspinał się po kilkuelementowej drabinie od grudnia aż do… późnej wiosny. Szkopuł jednak w tym, że podobnych „pomysłodawców” notowano już w przeszłości, a sam pomysł okazał się mało oryginalny. Program zatem, choć pewnie wykazywał oszczędności w budżecie domowym (wszak z myślą o tym był wdrażany), miał istotną wadę, którą właściwy organ – jak to czyni w podobnych przypadkach – nazwał po imieniu „nielegalnym poborem energii elektrycznej”. Zniknęła rzęsista iluminacja. Stała się trzydniowa ciemność, a jasność (tym razem już umiarkowana) ukazała się po uiszczeniu 8000 zł grzywny. Telewizji wówczas w owym obejściu nie widziano. Myślę, że i dobrze, bo co w pospolitym złodziejstwie oryginalnego. I jak tu czytelniku można kochać „przekrętasów urzędasów” tak obcesowo utrącających „obywatelską pomysłowość”?

auTOR
26.02.2015 15:15
IP: 31.175.88.120

@ malina ze Stalowej Woli.... W poruszonym temacie pisania donosów: kto na kogo i kto jest hipokrytą to malina z Radomia ma osiągnięcia na skalę kraju jak w reportażu: 1. TVN - http://ttv.pl/aktualnosci,926,n/wyleczona-przez-zus,144335.html

auTOR
26.02.2015 14:07
IP: 31.175.88.120

@życzliwy. Grafomanie z tej samej ulicy, napisz co z rozliczeniem mnie i emerytki (o którą na forum tak troszczysz się a w realu na nią piszesz donosy np. do ZUS) z płacenia abonamentu RTV bo jakoś nic od ponad roku nie przyszło. Trwający ten proceder też możesz mnożyć w swojej zdrowej wyobraźni od dziesiątków lat? Najlepiej od dnia mojego urodzenia albo i przed. Wiem, że najważniejsze awanse w społeczeństwie to są te "za woły".

życzliwy
25.02.2015 20:25
IP: 176.100.194.44

Autorze listu. Jest pewna kategoria „obywateli”, którzy posiadają zadziwiającą łatwość w rozliczaniu czegoś, w czym nie mają najmniejszego udziału i do czego nie dołożyli ani przysłowiowego grosza. Wygodna to postawa, a jakże, ale o jej poziomie mówić nie warto. Kolejność właściwa, którą polecić by należało zarówno młodym dojrzałym jak i starym dojrzałym inaczej, jest jednak następująca. Najpierw wypracuj choć złotówkę, oddaj do wspólnej skarbonki, a potem sprawdzaj, jak ktoś tym publicznym groszem rozporządza. Wtedy masz prawo. Wcześniej nie. Nieświadomość lub brak zrozumienia dla jednego z podstawowych mechanizmów społecznego współżycia nie wróży dobrze nikomu. Są jednak jak widać „obywatele”, którzy przeskoczyli stadium uspołeczniania polegającego na uświadomieniu własnych obowiązków, przechodząc „awansem”do stadium praw. Pewnie to i wygodne, ale czy właściwe? Zamiast zatem kolejnego negowania, może coś konstruktywnego. Choćby pomysł na to, co zrobić, aby mieszkańcy (łącznie z potomkami „zasłużonych”) ujawniali rzeczywistą wielkość swoich nieruchomości. I na przykład zamiast za fikcyjne 100 m kw. powierzchni płacili za realne 300 m kw. Gdy dodamy do tego trwanie procederu tylko przez 20 lat, to publiczny skarbczyk powiększyć się może o kwotę wartą zainteresowania. Myślę, autorze, że istnieje jeszcze długi szereg ciekawych pomysłów skutkujących wzrostem lokalnego stanu posiadania, ale o tym być może w kolejnym wejściu.

sasiad z ulicy
25.02.2015 18:11
IP: 83.251.221.62

wracaj do koziej wólki mendo

auTOR
25.02.2015 16:00
IP: 31.175.88.120

@ gregor wenner. Przy komentarzu z TP: "Pseudonim: gregor wenner 2015-02-24 17:21:26 Pani Ewo nie wstyd pani być taką pazerną?,miasto zadłużone ,stagnacja i żadnej atrakcji dla turystów ,mieszkańcy przeciętnie zarabiają 1400-2000zł więc proszę trochę pokory!" ten o mnie to prawie zaszczyt. Tym bardziej, że jeśli ja jestem "mątwa" to burmistrz jest znacznie większą co naturalne bo m.in. za pieniądze jak widać dość duże.

auTOR
25.02.2015 13:31
IP: 31.175.88.120

Do @ czytacz. Czy jesteś oficerem prowadzącym moich sąsiadów? Zmień źródła informacji! Natomiast jeśli to źródła informacji zaczęły upowszechniać wiedzę ze swoich akt personalnych z klauzulami tajne/poufne to znak, że pozostają w głębokiej depresji i bez kontroli. Oczywiście prawda jest bardziej banalna. Ktoś ssie swojego palucha i to co z niego wyssie przelewa do komentarza. Ssij dalej. Chętnie dowiem się też czegoś o moich przodkach. Dla ułatwienia podaję, że moimi dalekimi: babką i dziadkiem był PITHECANTHROPUS ERECTUS i mieszkali pod kaktusami. Na starość podobno przenieśli się pod palmy nad brzegiem oceanu. Było to dla nich w nagrodę za walkę już wtedy z protoplastami podgatunku HOMO SOVIETICUS.

malina ze Stalowej Woli obecnie kuracjusz w Rabce
25.02.2015 10:07
IP: 176.100.194.19

Panie Konradzie G. Proszę sprawdzić w słowniku lub internecie co oznacza słowo hipokryzja .od kilkunastu lat jest pan na utrzymaniu matki emerytki. Jedynym pana zdjęciem są donosy na wszystkich i częste spacery z aparatem po Rabce. Jest pan ostatnia osoba mogąca dyskutować na temat wynagrodzenia za pracę obecnej Burmistrz naszego miasta. P.s chyba uderzyła panu woda sodowa do głowy po kilku występach w TV.

śleboda
25.02.2015 09:19
IP: 91.231.92.5

Wybór takiej burmistrz niestety świadczy o poziomie mieszkańców gminy. Jest to bowiem niestety poziom bezmyślnego stada owiec. To co ci wyborcy sobą reprezentują najlepiej odzwierciedla wpis nijakiego ''Czytacza''.

alek
25.02.2015 01:04
IP: 178.43.250.194

@czytacz Nie obchodzi mnie na czyim garnuszku jest ten pan, natomiast czytając twoje komentarze dorównujesz poziomem przybyłowej.

życzliwy
24.02.2015 20:30
IP: 176.100.194.44

No cóż autorze. Brak reakcji to też reakcja. Cisza bywa czasem bardziej wymowna od wielosłowia, a niekiedy pustosłowia. Według twórców pewnych zużytych idei ilość miała przechodzić w jakość, lecz przechodzi także w bylejakość, czego doświadczyć można w szeregu miejscach i sytuacjach, chociażby na tym forum.

gregor wenner
24.02.2015 17:32
IP: 86.80.33.106

On nie jest rabczaninem,mieszka jakis czas i tyle,no żeby mieszkał,znana mątwa

eko
24.02.2015 13:01
IP: 83.7.171.135

Ekolog a gdzie byłeś jak wycinali drzewa w Lunaparku? To drzewa na działce prywatnej, to brakło odwagi, żeby nie spuścili łomotu. Łatwiej się boksować z kobietą Burmistrz.

To ja
24.02.2015 10:45
IP: 83.7.172.67

Myślę, że uzasadnienie obniżenia pensji z uzasadnieniem, iż niektóre działania Ewy Przybyło są nacechowane złą wolą i lekceważącym stosunkiem zarówno do skarżących ją obywateli, jak również do sądu, który rozpatruje powództwo mieszkańców. I rzeczywiście, czy osoba, która była wielokrotnie karana grzywnami za utrudnianie dostępu do informacji publicznej dalej powinna otrzymywać maksymalną pensję- teraz to jedyny moment, by dać jej odczuć, że musi zmienić podejście do pełnionej funkcji burmistrza. Że część społeczeństwa (coraz większa) Rabki DAJE JEJ ŻÓŁTĄ KARTKĘ.

czytacz
24.02.2015 09:34
IP: 91.232.63.37

Ten Pan nie przepracował w swoim życiu ani jednego dnia, tak wynika z jego zeznań. Dlatego ma prawo do oceny innych? Ten Pan żyje na garnuszku swojej matki - staruszki, zamiast iść do pracy. Ma dużo czasu do pisania listów.

Ania
24.02.2015 08:30
IP: 83.31.64.3

Trzeba mieć klasę, aby dostrzec swoje błędy, wówczas przytomnie o poprawności nie było by potrzebne. Niestety samozachwyt, ale i brak refleksji również i wśród starych radnych brak.

A.K.
24.02.2015 07:20
IP: 213.238.117.13

Jeżeli ma się kosmiczne wynagrodzenie, ustalone przy pizzy z koleżankami to nie dziwi potem że woda sodowa wali do głowy. A wyrazem tego są między innymi utopione wielkie pieniądze w toaletach.

ha
24.02.2015 00:54
IP: 178.43.195.75

Jak to możliwe że tak arogancka baba została burmistrzem. Swiadczy to tylko o poziomie miejscowego społeczeństwa.

dojarka
23.02.2015 22:39
IP: 213.238.117.13

AMEN.

każde grabie grabią pod siebie
23.02.2015 22:04
IP: 91.239.196.239

Jak opozycja dojdzie do władzy to daję słowo, że dostanie amnezji i już nie będzie myśleć o obniżaniu pensji, a jeśli to uczyni, w co wątpię, to uczyni to w sposób czysto kosmetyczny tak na otarcie łez naiwnym wyborcom, a podaje przykład zaczerpnięty z sąsiedniego Nowego Targu.