Sprawa dotyczy mieszkańców osiedla Traczykówka i swój początek ma w 2003 roku. Precedensowy wyrok sądowy może zapoczątkować lawinę pozwów przeciwko samorządowi uzdrowiska - informuje "Tygodnik Podhalański".
Niemal 10 lat temu do miejskiego kolektora zostało podłączonych około 170 domostw. Mieszkańców poinformowano o konieczności partycypowania w kosztach przyłączenia na poziomie 2 tys. zł. Sprawa trafiła do prokuratury, potem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchwałę Rady Miejskiej w Rabce-Zdroju w tej sprawie uchylił.
W maju ubiegłego roku do sądu wpłynęły dwa pozwy o zwrot zapłaconych kwot za wykonanie przyłącza. Jedną z tych osób był Edward Żurek, były radny, a obecnie prezes Polskiego Klubu Ekologicznego. - Sąd uwzględnił nasze roszczenia. Nakazał zwrot pieniędzy za przyłącz (2 tys. zł) wraz z odsetkami. Miasto ma także ponieść koszty procesu - poinformował po posiedzeniu sądu.
Magistrat nie zdecydował jeszcze czy będzie odwoływał się od tej decyzji.
Więcej w "Tygodniku Podhalańskim"