Tadeusz Klimek żąda zaprzestania używania nazwy "Wspólnie i Wiarygodnie" przez grupę radnych

MSZANA DOLNA: Tadeusz Klimek poinformował, że nie wyraża zgody na używanie hasła „Wspólnie i Wiarygodnie” przez grupę radnych zaangażowanych w działania przeciwko wójtowi gminy Mszana Dolna Mirosławowi Cichorzowi. Były zastępca wójta twierdzi, że nazwa została wykorzystana bez jego wiedzy i zgody.

Były zastępca wójta gminy Mszana Dolna oraz założyciel Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich „Wspólnie i Wiarygodnie” opublikował oświadczenie dotyczące wykorzystywania nazwy stowarzyszenia i hasła wyborczego w działaniach związanych z lokalnym konfliktem politycznym oraz inicjatywą referendalną.

Tadeusz Klimek podkreślił, że hasło „Wspólnie i Wiarygodnie” od lat było związane z jego działalnością społeczną i samorządową. Jak zaznaczył, początkowo funkcjonowało jako nazwa stowarzyszenia, które miało wspierać mieszkańców miasta i gminy Mszana Dolna oraz promować alternatywne projekty finansowane ze środków krajowych i europejskich. Później stało się również elementem jego programu wyborczego.

W oświadczeniu były zastępca wójta napisał, że o wykorzystywaniu nazwy i hasła przez grupę radnych dowiedział się dopiero w kwietniu 2026 roku. Wymienił przy tym nazwiska radnych: Jana Chorągwickiego, Jana Wojciarczyka, Piotra Dolla, Rafała Kubowicza, Agnieszki Zawadzkiej, Krzysztofa Niedojada, Adriana Grzędziaka i Krzysztofa Nawary.

"Nie wyrażam zgody na to, aby moje hasło lub moje idee były łączone z obecnym konfliktem. Sygnowanie wszelkich akcji do walki politycznej oraz wszelkiego rodzaju materiałów jest bezprawne, dezinformujące mieszkańców oraz godzące w dobre imię Stowarzyszenia i moje" - napisał w mediach społecznościowych Tadeusz Klimek.

W dalszej części oświadczenia zażądał zaprzestania używania hasła „Wspólnie i Wiarygodnie” przez wskazaną grupę radnych. Dodał również, że jego działalność społeczno-samorządowa opierała się na „merytorycznej pracy i szacunku”, a samo hasło miało służyć „budowaniu dialogu i jedności”.

Tadeusz Klimek ocenił także, że wykorzystywanie jego wieloletniego dorobku i haseł jest wprowadzaniem mieszkańców w błąd oraz świadczy o „braku pomysłu na dialog z mieszkańcami”. Zaapelował do uczestników życia publicznego o posługiwanie się własnymi nazwami i hasłami.

mr/ zdj. Tadeusz Klimek / Facebook