Busy do Glisnego wrócą, ale nie tak szybko, jak myślano

Opóźnia się ponowne uruchomienie komunikacji pasażerskiej na trasie Mszana Dolna - Glisne. Po tym, jak z kursowania na tej trasie zrezygnował dotychczasowy przewoźnik, starania o ponowne uruchomienie linii podjęła mszańska gmina. Udało się - kursy ma podjąć Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej Pasyk & Gawron z Limanowej. Władze gminy zapowiedziały nawet, że kursy ruszą od początku marca, ale minął miesiąc i mieszkańcy wsi nadal nie mają się czym dostać do Mszany Dolnej. Wszystko poprzez procedury...

W mszańskim urzędzie usłyszeliśmy, że mieszkańcy wsi sami sobie zaszkodzili donosząc na poprzedniego przewoźnika do Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie. Teraz, aby uruchomić nową linię, trzeba dopełnić wszystkich niezbędnych formalności. A tych jest niemało. Niedawno Rada Gminy Mszana Dolna podejmowała uchwałę o ustanowieniu oficjalnych przystanków w Glisnem, teraz muszą być odpowiednio oznakowane, muszą posiadać zatoki. Urząd musi dopełnić wielu formalności, aby wszystko było zgodne z przepisami. A to wymaga czasu.

- To wszystko nie jest takie proste, ale kursy wrócą na pewno. Na razie nie umiem powiedzieć, kiedy to się stanie, ale myślę, że więcej będziemy wiedzieć w przyszłym tygodniu - mówi wójt Bolesław Żaba.

(mr)